#CAI Kontynuując post z wczorajszego dnia, bez wyjątku cai znów znacznie spadł, a ja jak umówiłem, kontynuuję dodatkowe inwestycje. Na początku planowałem grać tylko 200-300 jednostek, ale do wczoraj już inwestowałem 2000-3000 jednostek. Następnie znowu nastąpił spadek, więc musiałem dodatkowo zainwestować, a obecnie inwestuję już ponad 3000 jednostek, a zbliżam się coraz bardziej do mojego budżetu 5000 jednostek (maksymalnie).
Jeśli wczoraj, by wycelować, patrząc na spadek, czułem ekscytację, to dziś, ponieważ amunicja się kończy, czuję depresję.
Stały spadek cai bez odbicia, w porównaniu z gwałtownym wzrostem innych kryptowalut w ostatnich dniach, wywołuje we mnie mieszane emocje. Zaczynam się zastanawiać, czy może moje spojrzenie naprawdę jest błędne, czy coś przeoczyłem?
Muszę ciągle przekonywać sam siebie: cai to dobra waluta, nie mogę się poddać tuż przed świtem, kontynuujmy inwestowanie!
Dlatego ponownie zainwestowałem, częściowo z chęci nie ugięcia się, częściowo z myślą o obniżeniu kosztów średnich.
Cai, nie zawiedź mnie, nie proszę o wzrost 100-krotny i bogactwo, tylko 10-krotny wzrost, by mogłem spędzić święta na zielono!