Bracia, nie patrzcie tylko na wykresy cenowe Sui, by zobaczyć wzrost i spadek. Walrus (morszcz), który został wyhodowany przez Mysten Labs, to prawdziwy "potwór podwodny".
Wcześniej grając w dezentralizowane przechowywanie danych, czuliśmy się jak w piwnicy – powoli i nieefektywnie. Teraz Walrus dostarcza Web3 "turboszybkiego dysku". Jego technologia Red Stuff jest brutalna: dane są rozrywane na kawałki i rozsyłane po sieci, a nawet jeśli w sieci pozostały tylko jakieś resztki, dane mogą być natychmiast odtworzone. Koszt jest niski jak darmowy prezent, a prędkość odczytu i zapisu jak błyskawica – to właśnie standard, jaki powinny mieć protokoły łańcuchowe dla AI i społeczności w 2026 roku.
Podaję krwawy szczegół: 19 stycznia! To ostatni termin migracji Tusky. Stare ręce, które już wcześniej grały, powinny teraz ruszyć palcami, by nie stracić swoich aktywów przez lenistwo.
Choć w marcu czeka nas kolejna faza odblokowania, ten morszcz długo czaił się w głębinach, by z pewnością wyrzucić stare protokoły przechowywania z ich stanowiska. Nie wierzcie już w puste, powietrzne konsensy – takie rzeczy, które podnoszą sufit branży, to właśnie to, co zasługuje na nasz duży zainteresowanie. Napiszcie w komentarzach, czy uważacie, że to kolejny fundament z potencjałem 100-krotnego wzrostu?
@Walrus 🦭/acc $WAL #walrus