Bitcoin: Narzędzie do bogacenia się czy wielka maszyna do zbierania plonów?

Ostatnio wszyscy mówią, że Bitcoin może sprawić, że ktoś wzbogaci się z dnia na dzień, co za „wolność finansowa”, „odwrócenie losu w życiu”, wydaje się, że wystarczy kupić, aby wznieść się na szczyt! Ale po chwili refleksji, czy to naprawdę takie genialne? A może to gra stworzona specjalnie do zbierania plonów od zwykłych ludzi?

---

„Decentralizacja”? Duzi gracze wcale nie traktują cię równo!

Bitcoin chwali się „decentralizacją”, co oznacza brak kontroli ze strony banków czy rządów, wszyscy są równi. Ale wiesz, że **80% całego Bitcoina kontroluje 2%** ludzi na świecie? Owa równość? Jesteś tylko małą postacią, która wspiera dużych graczy. W tej grze, wielcy gracze już się bawią, a ty jesteś tylko „małym szczypiorkiem”, który ogląda widowisko.

---

Wzrosty i spadki? Wszystko zależy od „przyjmujących”!

Bitcoin nie ma żadnej rzeczywistej wartości, jego wartość opiera się na wierze. Mówiąc wprost, to po prostu „przekazywanie kwiatka”. Dopóki ktoś jest chętny, aby przejąć, możesz zarobić. Ale jeśli nikt nie będzie grał, gdy muzyka ucichnie, to co nie zostało przekazane, można tylko „zbierać plony”.

---

Rząd mówi zakazać i zakazuje!

Stosunek rządu do Bitcoina jest nieprzewidywalny. Dziś można handlować, jutro może być całkowity zakaz. Wtedy twój zgromadzony Bitcoin nagle stanie się bezużytecznym kodem, chcesz go wymienić? Przykro mi, nie ma szans!

Na koniec: Czy odważysz się wsiąść do tego pociągu?

Bitcoin to gra hazardowa. Niektórzy wygrywają, inni zaczynają wątpić w życie. Jesteś pewny, że się bogacisz, czy to początek drogi do bycia zebranym?

Zaryzykować? A może lepiej odpuścić!