#TradersLeague Kiedy wspomnę o ostatniej edycji Traders League na Binance, moje serce wciąż bije jak oszalałe!
Na początku, polegając na mojej znajomości pary handlowej ETH/USDT, postanowiłem zainwestować wszystko w handel siatkami. Kto by pomyślał, że Pan Rynek da mi lekcję. Koncepcja DeFi nagle zgasła, a cena Ethereum spadła w dół, moje siatki zostały pogrzebane, a zyski natychmiast wyparowały.
To uczucie było jakby ugotowana kaczka odleciała!
Po bolesnej lekcji zacząłem intensywnie uczyć się analizy technicznej i zająłem się wskaźnikiem RSI. Teraz już rozumiem, że handel siatkami to nie tylko ustawienie parametrów i spokojne czekanie. Trzeba dostosować się do nastrojów rynkowych, jak stary chiński lekarz, który stawia diagnozę i przepisuje lekarstwa.
Na przykład, łączę wskaźnik RSI, aby ocenić, czy nie mamy do czynienia z wyprzedaniem. Gdy tylko wchodzę w strefę wyprzedania, potajemnie zwiększam gęstość siatki, aby w czasie odbicia móc zarobić więcej. Nauczyłem się także korzystać z ostrzeżeń na podstawie wzorów świecowych w TradingView, aby wcześniej dostrzegać ryzyko. Ostatnio dzięki „porannej gwieździe” udało mi się uniknąć katastrofy.
Traders League to naprawdę świetne miejsce, które zmusza mnie, starego gracza, do ciągłej nauki. Na następnych zawodach planuję spróbować handlu na rynku spot. Słyszałem, że w Binance Market ukrywają się prawdziwi mistrzowie, ich strategie na pewno mają swoje unikalne cechy. Oczywiście dokładnie przeanalizuję ich dane historyczne, aby zobaczyć wskaźniki zysków i strat, wybierz coś, co mi odpowiada. W końcu, czy buty innych pasują na mnie, wie tylko sam zainteresowany.
Droga w kryptoświecie to naprawdę stąpanie po kamieniach w rzece. Drodzy przyjaciele z branży krypto, uczmy się razem w Traders League, nieustannie się rozwijajmy i dążmy do osiągnięcia finansowej niezależności jak najszybciej!

