Bitcoin wkracza w ostatni miesiąc 2025 roku z wyceną oscylującą wokół 91 000 dolarów, po burzliwym listopadzie, który okazał się najgorszym listopadem od siedmiu lat. W czwartym kwartale BTC stracił od szczytu łącznie ponad 35%. Mimo to nie wszyscy tracą optymizm – Michael Saylor utrzymuje swoją śmiałą prognozę, że BTC może osiągnąć 150 000 dolarów do końca roku. Czy jest to realne?
Argumenty za wzrostami – co może podbić cenę Bitcoina?
Adopcja instytucjonalna i napływ kapitału do ETF-ów
Największą zmianą w ekosystemie Bitcoina w ciągu ostatnich dwóch lat jest masowa adopcja instytucjonalna. Zatwierdzenie przez SEC spot ETF-ów na Bitcoina w styczniu 2024 roku otworzyło drzwi dla tradycyjnych inwestorów. Dane pokazują, że w 2024-2025 roku ETF-y ściągnęły ponad 70 miliardów dolarów instytucjonalnego kapitału, z BlackRock IBIT prowadzącym z 75 miliardami dolarów aktywów.
Ta lawina kapitału instytucjonalnego tworzy fundamentalnie inny rynek niż jeszcze kilka lat temu. Gdy duzi gracze alokują nawet niewielki procent swoich portfeli w Bitcoin, generuje to gigantyczny popyt przy ograniczonej podaży – a tego nie można ignorować.
Problem jednak w tym, że ten kapitał zaczął uciekać w ostatnim kwartale. Ostatnie dwa miesiące pokazały negatywny netflow w wysokości ponad 3 miliardów dolarów. Jeżeli zaczniemy obserwować powrót tego kapitału na rynek, odbicie stanie się realne.
Potencjalne obniżki stóp procentowych przez FED
Według CME FedWatch Tool, prawdopodobieństwo obniżki stóp o 25 punktów bazowych w grudniu sięga 70 procent, podczas gdy jeszcze kilka dni temu wynosiło zaledwie 39 procent.
To jest bardzo mocna zmiana sentymentu. Przypomnę tylko że ostatnie spadki były głównie potęgowane zmianą retoryki FEDu na bardziej jastrzębią. Wynikało to głównie z braku dostępu do danych z gospodarki.
Decyzja o potencjalnej obniżce stóp procentowych będzie mieć miejsce 10 grudnia. Warto wtedy obserwować jakie deklaracje padną z ust Jerome Powella. To może wskazać dalszy kierunek dla rynków finansowych w tym oczywiście rynku krypto.
Psychologia rynku i historia grudnia
Grudzień historycznie był dobrym miesiącem dla Bitcoina, szczególnie w latach hossy. Inwestorzy wspominają też o tzw. Santa Claus rally – tendencji rynków do wzrostów pod koniec roku. Po brutalnej korekcie listopadowej wielu analityków widzi obecne poziomy jako okazję do kupna przed potencjalnym odbiciem. Jeżeli i tym razem będziemy mieć rajd świętego mikołaja, może to dać solidne odbicie w górę.
Argumenty przeciw wzrostom – co może przeszkodzić w odbiciu?
Niepewność polityki monetarnej Fed
Mimo rosnącego prawdopodobieństwa grudniowej obniżki stóp, wypowiedzi przewodniczącego Fed Jerome’a Powella wskazują, że grudniowa obniżka “nie jest przesądzona”. Co więcej, w kontekście uporczywej inflacji i silnej gospodarki amerykańskiej, Fed może być zmuszony do utrzymania restrykcyjnej polityki dłużej niż oczekują rynki. Każda jastrzębia wypowiedź ze strony banku centralnego może wywołać kolejną falę wyprzedaży.
Presja techniczna i poziomy oporu
Z punktu widzenia analizy technicznej, Bitcoin boryka się z kluczowymi poziomami. Wsparcie znajduje się w okolicach 85 200 dolarów, a opór na poziomie 91 000-105 000 dolarów. Przebicie tych barier wymaga znacznego wolumenu i przekonania rynku. Aktualna sytuacja pokazuje, że kupujący wciąż nie mają wystarczającej siły, by przełamać opór.
Aktywność wielorybów sygnalizuje ostrożność
Dane z ostatnich 30 dni pokazują, że napływy wielorybów (dużych posiadaczy BTC) na giełdę Binance osiągnęły 7,5 miliarda dolarów. Historycznie takie transfery na giełdy często poprzedzają większe wyprzedaże – wieloryby przenoszą tokeny, aby je sprzedać. To nie wróży dobrze dla grudniowej hossy.
Brak świeżych katalizatorów
Poza potencjalną obniżką stóp, rynek nie ma obecnie żadnych mocnych, nowych katalizatorów wzrostu. Wielkie wiadomości o ETF-ach już się zdarzyły, halving jest za nami, a adopcja instytucjonalna, choć trwa, nie przynosi już tak spektakularnych headline’ów jak wcześniej.
Realistyczny scenariusz – czy 130 000 dolarów jest możliwe?
Pytanie o osiągnięcie poziomu 130 000 dolarów przed końcem 2025 roku wymaga matematyki i realizmu. Bitcoin obecnie kosztuje około 91 000 dolarów. Wzrost do 130 000 dolarów oznaczałby rajd o ponad 42 procent w zaledwie miesiąc. Historycznie Bitcoin potrafił to robić – w szczytowych momentach hossy notował miesięczne wzrosty przekraczające 50 procent.
Jednak obecnie nie znajdujemy się w klasycznej fazie euforii rynku. Wskaźnik Fear & Greed Index pokazuje “ekstremalny strach”, a nastroje są mocno osłabione po listopadowej korekcie. Dla perspektywy – osoby takie jak Michael Saylor stawiają na 150 000 dolarów do końca roku, ale rynek opcji wycenia prawdopodobieństwo zakończenia roku poniżej 90 000 dolarów na 50 procent.
Bardziej prawdopodobny jest scenariusz konsolidacji między 85 000 a 100 000 dolarów do końca grudnia, z potencjalnym wybiciem na początku 2026 roku. Długoterminowi inwestorzy patrzą na obecną korektę jako zdrową fazę akumulacji przed kolejnym etapem wzrostów – ale to może zająć kwartał lub dwa, a nie kilka tygodni.
Podsumowanie
Bitcoin stoi obecnie na rozdrożu między strachem a nadzieją. Z jednej strony mamy solidne fundamenty – adopcję instytucjonalną i potencjalne luzowanie polityki monetarnej. Z drugiej – presję techniczną, niepewność makroekonomiczną i naturalne zmęczenie rynku po intensywnym roku.
Cel 130 000 dolarów do końca 2025 roku nie jest niemożliwy, ale wymaga idealnego splotu okoliczności: agresywnej obniżki stóp przez Fed, napływu świeżego kapitału instytucjonalnego i przełamania kluczowych poziomów oporu. Prawdopodobieństwo takiego scenariusza jest jednak ograniczone.
Bardziej rozsądne podejście zakłada, że Bitcoin zakończy rok gdzieś między 85 000 a 105 000 dolarów, przygotowując się do kolejnej fali wzrostowej w pierwszej połowie 2026 roku. Dla długoterminowych inwestorów obecne poziomy mogą być atrakcyjną okazją do akumulacji, ale ci liczący na spektakularne grudniowe wzrosty mogą się rozczarować. Kluczem będzie cierpliwość i świadome zarządzanie ryzykiem – rynek kryptowalut nagradza tych, którzy potrafią myśleć długofalowo, a nie gonić za szybkimi zyskami.
Jeśli nie masz jeszcze konta na giełdzie Binance to tu możesz je założyć.
