W tamtą śnieżną noc w 2018 roku, patrząc na saldo 180 tysięcy, prawie zniszczyłem właśnie kupioną mechaniczną klawiaturę - trzy miesiące temu ta liczba wynosiła 800 tysięcy, a ja nawet już wybrałem kierunek balkonu w nowym mieszkaniu.
Jako analityk z ośmioletnim doświadczeniem w kryptowalutach, widziałem zbyt wielu inwestorów krzyczących o „wszystko albo nic” o trzeciej w nocy, a także sporo tych, którzy po zarobieniu niewielkich kwot, odważnie podnosili dźwignię dziesięciokrotnie, a większość z nich stała się tłem na rynku niedźwiedzia. Dziś nie będziemy rozmawiać o pustych mitach „stuleci zysków”, ale podzielę się z wami szczerze, jak zamieniłem 50 tysięcy kapitału na 3 miliony, a w tym roku w rynku niedźwiedzia tylko cofnąłem się o 12% dzięki tej kluczowej logice.
Pierwsza zasada: kapitał to źródło życia, bez niego nie masz nawet prawa do zupy.
Wielu ludzi, wchodząc na rynek, myśli, że „postawią wszystko na jedną kartę”, co nie jest inwestycją, lecz oddaniem się na pożarcie. W 2016 roku, po przeżyciu porażki w biznesie, trzymałem ostatnie 50 tysięcy złotych przed platformą handlową przez siedem dni, a na koniec odważyłem się tylko na główne kryptowaluty, nie dotykając żadnych wymyślnych „nowych koncepcji”.
To, co naprawdę pozwoliło mi zrozumieć tę zasadę, miało miejsce w 2021 roku, kiedy spekulacja na temat altcoinów osiągnęła absurdalne rozmiary. Ktoś z moich znajomych namówił mnie do inwestycji w „kryptowalutę z koncepcją metaversum”, mówiąc, że wewnętrzne informacje sugerują trzykrotny wzrost. Z cierpliwością przeczytałem białą księgę, ale luki w logice było więcej niż w sitku. Mimo to, biorąc pod uwagę gorący rynek, zainwestowałem 20 tysięcy złotych. Gdy cena wzrosła o 50%, natychmiast wycofałem swój kapitał, a resztę zysku zostawiłem na swój los.
Później ta kryptowaluta rzeczywiście spadła o dziewięćdziesiąt procent, nie tylko nie straciłem, ale zarobiłem kilka tysięcy na nową słuchawkę. Pamiętaj: rynek kryptowalut nigdy nie brakuje szans, brakuje ludzi, którzy potrafią zatrzymać kapitał na te szanse. Nawet jeśli zostawisz tylko 1 złotych kapitału, masz więcej okazji niż ci, którzy stracili wszystko.
Druga zasada: zarabiaj tylko na „zrozumiałych” pieniądzach, wszystko, czego nie rozumiesz, traktuj jako oszustwo.
Widziałem najgłupsze działania, gdy ktoś brał pieniądze emerytalne swoich rodziców, aby kupić kryptowalutę, której nawet nie zrozumieli, pytając, do czego ta kryptowaluta służy, odpowiadał: „szef grupy powiedział, że wzrośnie”. Tacy ludzie, jeśli nie stracą, to kto straci?
Moja zasada jest bardzo prosta: jeśli projekt nie spełnia któregokolwiek z trzech punktów: „logika białej księgi jest niespójna”, „tło zespołu jest nieznane” lub „model tokena ma same luki”, natychmiast trafia na czarną listę. W czasie gorączki IEO w 2019 roku wszędzie były reklamy „wsparcia platformy gwarantujące wzrost”, wielu moich kolegów wpadło w pułapkę, ale ja pozostałem bierny - nie dlatego, że byłem tchórzliwy, lecz dlatego, że przeszukałem dokumentację tych projektów i żaden nie potrafił jasno określić „jakie problemy rozwiązują”. W końcu, gdy rynek się załamał, byłem jednym z nielicznych, którzy nie zostali uwięzieni.
Z drugiej strony, zanim w 2021 roku zyskały na popularności Layer2, spędziłem sześć miesięcy na badaniach na forach technicznych, przeglądając dokumentację techniczną projektów takich jak SKALE dziesiątki razy. Dopiero po potwierdzeniu logicznego zamknięcia i doświadczeniu zespołu w rzeczywistych zastosowaniach, zainwestowałem znaczną kwotę. Potem, gdy rynek wybuchł, zarobione pieniądze wykorzystałem, aby kupić żonie samochód, który jej się podoba. To nie jest szczęście, to jest materializacja wiedzy.
Trzecia zasada: zarządzanie pozycjami jest ważniejsze niż „kupowanie na dnie i sprzedawanie na szczycie”, naucz się dawać swoim aktywom „kamizelki kuloodporne”.
Wielu ludzi wciąż martwi się o to, „kiedy kupić najkorzystniej”, „kiedy sprzedać, aby uzyskać najwyższą cenę”, w rzeczywistości to fałszywe pytanie - nawet jeśli raz zgadniesz dobrze, nie możesz zgadywać poprawnie za każdym razem. Prawdziwą rzeczą, która pozwala ci utrzymać się na rynku byka i niedźwiedzia, jest zarządzanie pozycjami.
Przez pięć lat trzymałem się zasady „6211”, którą dzisiaj chętnie się z wami dzielę: 60% pozycji w głównych kryptowalutach jako „balast”, na przykład te dwie znane aktywa, które są stosunkowo stabilne i mogą przetrzymać większość uderzeń rynku niedźwiedzia; 20% na główne łańcuchy publiczne z rzeczywistymi zastosowaniami, które są „silnikami” rynku; 10% na eksperymenty z nowymi ścieżkami, nawet jeśli stracisz, nie wpłynie to na ogólne zyski; pozostałe 10% w gotówce, na wypadek nagłej potrzeby lub doskonałej okazji do zakupu na dnie, aby nie wpadać w panikę.
Co ważniejsze, pozycja pojedynczego aktywa nie powinna przekraczać 15%. Nawet jeśli trafię na minę, nie odczuję tego zbytnio. W tym roku rynek spadł tak mocno, a wielu moich znajomych straciło ponad 50%, ja tylko cofnąłem się o 12%, opierając się na tej logice zarządzania pozycjami.
Po tym wszystkim, w rzeczywistości kluczowa zasada brzmi: rynek kryptowalut to nie kasyno, prawdziwi zwycięzcy to nie ci, którzy odważnie obstawiają, ale ci, którzy potrafią kierować rynkiem zgodnie z zasadami. W rynku byka nie daj się ponieść, pomyśl o krachu z 2018 roku; w rynku niedźwiedzia nie panikuj, poświęć czas na doskonalenie swojej wiedzy i zarządzania pozycjami.
Co tydzień rozkładam na czynniki pierwsze jeden popularny projekt, a także dzielę się praktycznymi umiejętnościami zarządzania pozycjami, na przykład w przyszłym tygodniu porozmawiam o „dwóch najważniejszych ścieżkach w rynku niedźwiedzia”. Śledź mnie, następnym razem porozmawiajmy o czymś bardziej konkretnym - w końcu w świecie kryptowalut, unikanie jednego dołka jest bardziej przydatne niż zarobienie dziesięciu małych pieniędzy.
