Szczerze mówiąc, świat kryptowalut to ogromna oblężona twierdza.

Przez te lata na własne oczy widziałem zbyt wielu ludzi z marzeniami o bogactwie, którzy wpadli w wir, niektórzy tracili wszystko, sprzedając w panice, a inni zostawali w tyle po likwidacji kontraktów. A ja sam nie jestem jakimś guru — też miałem likwidacje, popełniłem błędy, nie przesypiałem nocy, wpatrując się w wykresy, widząc, jak liczby na koncie maleją, a dni bezsenności do rana, kto tego nie przeżył?

Ale dopiero po przetrwaniu zrozumiałem, że przetrwanie w świecie kryptowalut jest milion razy ważniejsze niż szybkie zarobki.

Ta metoda, którą opracowałem, nie jest skomplikowana, nie jest nadmiernie skomplikowana, a nawet trochę 'głupia', ale pozwala ci przetrwać w tym zmiennym rynku. Dziś dzielę się osobistymi doświadczeniami, a to, czy ich wysłuchasz, zależy od ciebie, ale jeśli teraz jesteś w dolinie, polecam, abyś to przeczytał, może pomoże ci zaoszczędzić wiele okrężnych dróg.

Po pierwsze, gdy spadasz na dno, nie myśl o powrocie, najpierw myśl o przetrwaniu.

W zeszłym roku znajomy zadzwonił do mnie, jego głos drżał, a w tonie było słychać płacz: „Bracie, nie mogę już wytrzymać, na koncie zostało mi tylko ponad 5000 U, jeśli jeszcze raz źle zainwestuję, całkowicie wypadnę z rynku.”

Nie krzyczałem do niego żadnych haseł „dawaj, wróć do gry”, tylko powiedziałem mu szczerą prawdę: „Teraz powinieneś zrobić coś, co nie jest próbą odzyskania straty, ale zapewnieniem, że nie zostaniesz zlikwidowany. Najpierw stabilizuj się przez trzy miesiące, nie trać wszystkiego, a wtedy wygrałeś pierwszy krok.”

Wiem, że wiele osób pomyśli, że „trzy miesiące to za długo”, w świecie kryptowalut codziennie zmieniają się sytuacje, a przegapienie jednej fali to jak stracenie miliarda. Musisz pamiętać: rynek nigdy nie brakuje okazji, brakuje tylko kapitału, który potrafi czekać na okazje.

Skoro nawet kapitał się skończył, jakiekolwiek przyszłe potężne ruchy mają z tobą cokolwiek wspólnego?

Po drugie, pierwszy krok: nie wkładaj wszystkich jajek do jednego koszyka, podział kapitału to klucz do przetrwania.

Kazałem mu podzielić jedyne 5000 U na trzy części, ani jednej nie można ruszać:

  • 2000U na krótkie pozycje: tylko ćwiczenie, szybkie wejścia i wyjścia, zarabiaj małe pieniądze i uciekaj, nigdy nie walcz do końca. Nawet jeśli rynek wygląda zachęcająco, nigdy nie zwiększaj pozycji;

  • 2000U na duże trendy: nie widzisz królika, nie rzucaj orła, dopóki nie ma wyraźnych sygnałów, trzymaj gotówkę, wolę przegapić, niż popełnić błąd;

  • Pozostałe ponad 1000 U jako „kapitał ratujący”: ta część to minimalna granica, nawet jeśli rynek szaleje, a pokusy są ogromne, nie wolno jej ruszać.

Później powiedział mi, że pewnej nocy nastąpił nagły negatywny impuls, rynek spadł gwałtownie, a w grupie wszyscy lamentowali, publikując zrzuty ekranu z likwidacji. A on, dzięki podziałowi kapitału, stracił tylko nieco na krótkiej pozycji i nie ruszył swojego kapitału w trendowej pozycji ani w ratunkowej.

Widzisz, znaczenie podziału kapitału nigdy nie polegało na tym, ile zarobisz, ale na tym, by pozostawać w grze, gdy inni upadają.

Po trzecie, drugi krok: jedz tylko to, co rozumiesz, umiejętność sprzedaży jest ważniejsza niż umiejętność kupowania.

Powtarzałem bliskim: nie myślcie ciągle o kupowaniu na dnie i sprzedawaniu na szczycie, nie mamy takich zdolności. Kiedy przyjdzie rynek, podążaj za nim; jeśli nie rozumiesz rynku, po prostu go unikaj.

Nauczyłem go, aby zwracał uwagę na trzy najprostsze sygnały: siła rynku dziennego, zwiększona objętość, stabilność w kluczowych miejscach. Tylko to trzy, żadnego nie można pominąć.

Pewnego razu uchwycił falę przełomową, a jego konto wzrosło o 30%, podekscytowany przyszedł, by podzielić się radością. Natychmiast kazałem mu zrobić dwie rzeczy: wypłacić połowę zysku do portfela, a resztę ustawić jako ruchomy stop loss.

Później ta fala rynku wciąż rosła, on wcale się nie denerwował - ponieważ zyski już były pewne, a nawet jeśli miało być cofnięcie, nie straciłby kapitału.

Zapamiętaj te słowa: w kryptowalutach, kupowanie dobrych monet nie jest umiejętnością, umiejętność to stabilne zabezpieczanie zysków. Pieniądze, które zarobisz, tylko gdy wypłacisz je do swojego portfela, naprawdę do ciebie należą.

Po czwarte, trzeci krok: kontrolowanie rąk jest najtrudniejsze, emocje to największy wróg.

Na rynku kryptowalut większość ludzi traci pieniądze, nie dlatego, że mają słabe umiejętności, ale dlatego, że emocje się załamują.

Kiedy cena wzrasta, myśli o tym, by jeszcze trochę zarobić, a potem sprzedać, a w efekcie rynek się odwraca, a zyski zamieniają się w straty; gdy spada, boi się, w panice sprzedaje z dużą stratą, a potem patrzy, jak rynek odbija; nie śpi w nocy, trzymając telefon, przegląda rynek, obserwując grupy, im więcej patrzy, tym bardziej się niepokoi, w końcu podejmuje impulsywne decyzje - to jest choroba, trzeba to leczyć!

Nauczyłem go trzech twardych zasad, które muszą być przestrzegane:

  1. Przed otwarciem pozycji zawsze pisz plan, linia stop loss ustalona na 3%, gdy czas upłynie, uciekaj, nigdy się nie wahaj;

  1. Gdy zyski wynoszą 10%, natychmiast podnieś stop loss, aby zabezpieczyć większość zysków;

  1. Po jedenastej w nocy stanowczo zamknij aplikację rynku, nie wolno patrzeć na wykresy.

Co zrobić, gdy masz ochotę działać? Pobiegaj przez dwa okrążenia na zewnątrz lub zagraj w kilka gier, w każdym razie nie dotykaj aplikacji handlowej w telefonie.

Później powiedział mi, że to kilka tych „twardych zasad” zmieniło go z „impulsywnego gracza” w „gracza planowego”. Właściwie przez mniejszą ilość nieefektywnych operacji, stracił mniej, a zarobek stał się stabilniejszy.

Trzy miesiące później jego konto wzrosło do ponad 40 000 U

Nie ma mitu o nagłym bogactwie, wszystko opiera się na tych trzech krokach, powoli zbieranych. Ale te ponad 40 000 U wystarczyło, aby wydostał się z dołka i zacząć na nowo.

Powiedziałem mu: „Rynek jest codziennie, dziś przegapisz, jutro będą znowu, ale twój kapitał jest tylko jeden. Najpierw naucz się zabezpieczać kapitał, a potem myśl o zarobku, kolejność nie może być pomieszana.”

Na rynku kryptowalut jest zbyt wielu mądrych ludzi, wielu potrafi czytać wykresy K, potrafi obliczać wskaźniki, ale ci, którzy naprawdę potrafią przetrwać i wytrzymać dłużej, to często ci, którzy potrafią przestrzegać zasad, „głupi ludzie”.

Te trzy ruchy nie są niezwykłe, ale są praktyczne: podział kapitału dla przetrwania, trend jako król, emocje pod kontrolą.

Jeśli teraz też jesteś na dnie rynku kryptowalut, twoje konto się kurczy, a twoje samopoczucie się załamuje, spróbuj tych kilku wskazówek. Nie myśl o tym, ile możesz zarobić na początku, najpierw postaraj się przetrwać.

Przetrwać, to mieć szansę na wygraną.

Na koniec chciałbym zapytać: jak wygląda twoja sytuacja na koncie? Czy miałeś doświadczenia z likwidacją lub błędnymi decyzjami? Porozmawiajmy w komentarzach, wspólnie unikajmy pułapek i stabilnie zarabiajmy.