Dziś chciałbym poruszyć nieco głębszy temat dotyczący "pewności".
W tym kręgu przywykliśmy do wahań. Bitcoin dzisiaj wzrasta o 5%, jutro spada o 10%, wszyscy uważają to za normalne; zyski z wydobycia DeFi dzisiaj wynoszą 20%, a jutro spadają do 2%, wszyscy również uważają to za normalne. Ale czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego te tradycyjne wielkie instytucje, które mają setki miliardów dolarów, wciąż boją się wejść na rynek na dużą skalę? Poza kwestiami regulacyjnymi, największą przeszkodą jest to, że - nie mogą robić "prognoz finansowych".
Dla firmy notowanej na giełdzie lub funduszu emerytalnego, w porównaniu do "możliwości zarobienia 50%", wolą "pewność zarobienia 5%".
To jest najseksowniejszy, ale także najbardziej niedoceniany punkt wartości Lorenzo Protocol w moich oczach: stara się wprowadzić pojęcie stałych dochodów (Fixed Income) do zmiennego świata Bitcoina.
Jak to się dzieje? Musimy wrócić do jego genialnego projektu "oddzielenia kapitału i odsetek".
Spójrzmy na YAT (token zysku) z innej perspektywy. Mówiliśmy wcześniej, że można go sprzedać, aby uzyskać wcześniejszą gotówkę. Ale jeśli spojrzymy na to z perspektywy inżynierii finansowej, kiedy sprzedajesz YAT, który reprezentuje przyszłe niepewne zyski, po dzisiejszej, pewnej cenie, tak naprawdę przeprowadzasz magiczną transformację: zamieniasz "zmienną stopę procentową" na "stałą stopę procentową".
Podajmy prosty przykład: załóżmy, że stawiasz 1 BTC, a rynek przewiduje, że przyszła roczna stopa zwrotu waha się w granicach 5% do 10%. Jako konserwatywny inwestor, nie chcesz obstawiać tego wahania. Dlatego na rynku Lorenzo sprzedajesz ten 1 BTC przyszłoroczny YAT komuś, kto chce ryzykować wysokie zyski, w zamian za 0.06 BTC gotówki.
W tej chwili, niezależnie od tego, jak zmieni się rzeczywista stopa zwrotu z Babylonu w przyszłości, już zablokowałeś 6% bezpiecznego zysku. Twój Bitcoin stał się rzeczywistą "obligacją z odsetkami".
Czy to nie brzmi trochę jak obligacje skarbowe lub korporacyjne w tradycyjnym finansowaniu? Zgadza się, Lorenzo w rzeczywistości odtwarza ogromny rynek obligacji na łańcuchu Bitcoina.
To ma znaczenie nuklearne dla ekosystemu Bitcoina
Po pierwsze, daje to idealne schronienie dla tych, którzy boją się ryzyka. Nie muszą badać skomplikowanych strategii DeFi, nie muszą się martwić o nagły spadek stóp zwrotu; wystarczy, że zablokują zyski za pomocą mechanizmu Lorenzo, aby uzyskać stabilny przepływ gotówki jak w przypadku posiadania amerykańskich obligacji skarbowych. To jest ostateczna broń do przyciągnięcia kapitału TradFi (tradycyjnych finansów).
Po drugie, dla agresywnych graczy na drugim końcu, Lorenzo oferuje kasyno do zyskiwania na dźwigni. Jeśli przewidujesz, że ekosystem Bitcoina w przyszłości eksploduje, opłaty za Gas wzrosną, a zyski z węzłów podwoją się, możesz na rynku kupić dużą ilość YAT po niskiej cenie. W zasadzie obstawiasz na prosperitet ekosystemu Bitcoina.
Dlatego Lorenzo, w moich oczach, wcale nie jest prostym DAppem "gromadzenia kryptowalut i zarabiania na odsetkach". To jest rynek stóp procentowych (Interest Rate Market
W dojrzałym systemie finansowym, rynek obligacji często ma wielkość kilka razy większą, a nawet dziesiątki razy większą niż rynek akcji. Dlaczego? Ponieważ stopy procentowe są fundamentem wyceny aktywów finansowych. To, co robi teraz Lorenzo, to definiowanie "stopy procentowej bazowej" dla Bitcoina. Gdy wolumen transakcji stBTC i YAT jest wystarczająco duży, rynek automatycznie odkryje, jakie są koszty kapitału Bitcoina, a jakie są stopy zwrotu bez ryzyka.
To właśnie tak powinien wyglądać "poziom finansowy". To nie tylko pozwala na poruszanie twoimi monetami, ale sprawia, że twoje monety stają się "przewidywalne, planowane i zorganizowane".
W nadchodzących dniach, gdy zobaczymy, że ktoś na podstawie Lorenzo buduje "produkty finansowe zabezpieczające kapitał", "umowy swapowe na zyski" czy nawet "lokaty terminowe w Bitcoinie", nie bądź zdziwiony. Ponieważ od momentu, gdy Lorenzo oddzielił kapitał od odsetek, Bitcoin przestał być tylko cyfrowym złotem; zyskał zdolność budowania fundamentów nowoczesnych finansów.
W tym pełnym niepewności świecie, sprzedaż "pewności" często okazuje się najlepszym interesem.



