1 stycznia 2026

Szczęśliwego Nowego Roku dla wszystkich. Cóż, postaramy się, ponieważ dzisiaj, 1 stycznia, sytuacja oficjalnie się zmieniła. Jeśli od jakiegoś czasu mnie czytacie, wiecie, że ostrzegałem o tym: DAC8 już tu jest. I nie, to nie jest aktualizacja oprogramowania ani nowa waluta; to ostateczne narzędzie, dzięki któremu Europa właśnie zapaliła światło w ciemnym pomieszczeniu, w którym działaliśmy.

Wielu pomyśli: “Cóż, płacę swoje podatki, nie mam się czego obawiać”. I macie rację, ten, kto robi wszystko zgodnie z zasadami, nie powinien się bać. Ale nie bądźmy naiwni. To nie dotyczy tylko podatków. Chodzi o kontrolę.

Dziś chcę wam wyjaśnić, z mojego punktu widzenia, dlaczego Europa ma taką obsesję na punkcie „wtrącania się” w nasze dane i trzymania nas na liście.

Koniec zabawy z anonimowością na exchange’ach

Pierwsze, co musimy dziś zaakceptować, to, że sekret bankowy definitywnie zmarł w świecie kryptowalut. Do wczoraj Hacienda musiała podejrzewać ciebie, by zażądać danych od exchange. Od dziś wymiana danych jest automatyczna.

Jeśli masz konto na Binance, Coinbase, Kraken lub dowolnej innej platformie centralizowanej działającej w Europie, twoje dane (imię, saldo, ruchy) już podróżują w kierunku serwerów administracji. Nie jesteś już anonimowym użytkownikiem; jesteś otwartym plikiem podatkowym.

Dlaczego teraz? Trzy nieprzyjemne prawdy

Jeśli uważasz, że to tylko „zabezpiecza nas przed złoczyńcami i przestępcami finansowymi”, połykasz oficjalny przekaz. Realność, taką jak ją widzę ja, jest znacznie surowsza:

1. Państwo potrzebuje gotówki (a my ją mamy)

Nie odmawiajmy sobie rzeczywistości. Państwo europejskie są skarbowo przeciążone. Stary system już więcej nie daje, a my, sektor kryptowalut, w ostatnim dziesięcioleciu przeprowadziliśmy miliardy dolarów, które wcześniej były poza ich zasięgiem.

Zobaczyli basen pełen płynności i chcą swój udział. DAC8 to rura, którą zainstalowali, by się upewnić, że jeśli ta wartość się porusza, oni się dowiedzą i mogą żądać swojego kawałka tortu.

2. Strach, że wyjdziemy z taboru

To właśnie to najbardziej ich bola. Bitcoin i kryptowaluty to wyjście awaryjne z systemu fiat (euro).

Jeśli masz swoje pieniądze w Bitcoinie, jesteś swoim własnym bankiem. Nie zależy ci na tym, czy BCE drukuje banknoty czy decyduje o stawce procentowej. To ich przeraża. Tracą kontrolę nad tobą.

Wymuszając raportowanie wszystkiego, budują cyfrową płot. Mówią: „Dobrze, graj z twoimi monetami, ale nasz śledzimy. Jeśli spróbujesz całkowicie wyjść poza system euro, to się dowiemy.”

3. Informacja to siła (Wielki Brat)

Na końcu wszystko sprowadza się do danych. Dzięki DAC8 nie tylko wiedzą, ile zarabiasz. Przekładając dane, mogą wiedzieć, na co wydajesz, komu przesyłasz pieniądze i jakie projekty wspierasz.

Tworzą ogromną mapę naszych życzeń finansowych. A obywatel, którego wszystko znają, to obywatel znacznie łatwiejszy do presji. Prywatność finansowa była naszą ostatnią barierą obronną, a teraz została zniszczona w obszarze centralizowanym.

A teraz co robimy?

Nie chcę być przewidywaczem, ale chcę być realistą. Gra się zmieniła na wyższy poziom.

Operowanie na centrach centralizowanych to teraz to samo, co korzystanie z tradycyjnego banku: całkowita przejrzystość dla państwa.

Moje zawsze zalecenie? Edukacja i suwerenność.

Prawo daje im dostęp do tego, co mają firmy (exchange’y), ale nie mogą uzyskać dostępu do tego, co kontrolujesz tylko ty. Dlatego tak mocno naciskam na naukę korzystania z portfeli zimnych i zrozumienie działania prawdziwej łańcuchu bloków bez pośredników.

Płaćcie to, co należy, śpijcie spokojnie, ale nie dawajcie swoich danych więcej niż to konieczne. Prywatność już nie jest domyślna; teraz trzeba jej walczyć.

Witamy w 2026 roku. Nadal walczymy