Nie bój się zmieniać kierunku.

Wielu ludzi zawiesza się na oczekiwaniu na "drugą rundę" i w tym czasie przegapia całe cykle możliwości gdzie indziej. Przechodzą lata, kapitał pozostaje nieużywany, a przekonanie stopniowo przechodzi w frustrację.

Rynki nie są zobowiązane do udowadniania kogoś. Nagradzają elastyczność.

Zupełnie w porządku jest przechodzić do innych klas aktywów, gdy warunki są bardziej korzystne. Akcje, towary, obligacje, a nawet gotówka mają swoje chwile. Nie ma zasady, która nakazuje, by Twój portfel zawsze był maksymalnie ryzykowny, tylko po to, by udowodnić przekonanie.

Bycie elastycznym nie oznacza, że porzuciłeś krypto. Oznacza to, że rozumiesz koszt alternatywny. Kapitał powinien działać, nie czekać, aż narracja się spełni.

Inwestycje wysokiego ryzyka mają swoje miejsce, ale nie powinny być jedynym miejscem. Równowaga jest niedoceniana, szczególnie podczas długich okresów niestabilności i słabej wydajności.

Cel nie polega na bycie zawsze racjonalnym w jednej tezie. Cel to rozwój z czasem.

Czasem najinteligentniejszym krokiem nie jest dłuższe oczekiwanie, ale mądrzejsze działanie.