Wokół Rafała Zaorskiego i jego projektu BigSB znów zrobiło się głośno. Na platformie X pojawiły się publikacje z dramatycznymi wiadomościami od inwestora projektu, które wywołały falę komentarzy i zarzutów. W odpowiedzi Rafał Zaorski zdecydował się przerwać milczenie i publicznie odnieść się do całej sprawy.
Historia Zaorskiego i projektu BigShortBets ciągnie się już długo. Jednak w sieci pojawiły się nowe zarzuty.
“On ukradł ludziom pieniądze”
Cała sprawa zaczęła się od publikacji na profilu MgShelby, który udostępnił prywatne wiadomości od inwestora projektu Zaorskiego – BigShortBets. Z ich treści wynikało, że autor czuł się oszukany i twierdził, iż środki z puli projektu zostały wyprowadzone bez jego zgody.
W wiadomościach pojawiają się zarzuty o brak możliwości wypłaty pieniędzy, zerwanie wcześniejszych obietnic odkupu tokenów oraz o poważne konsekwencje finansowe, jakie poniósł inwestor. Autor relacji pisał m.in. o konieczności sprzedaży prywatnego majątku, aby spłacić zobowiązania, oraz o tym, że jego zdaniem projekt nie funkcjonował w sposób transparentny. Pojawił się nawet zarzut, jakoby Zaorski po prostu ukradł ludziom pieniądze.
Całość tworzyła obraz inwestycji, która doprowadziła do strat liczonych w milionach złotych. MgShelby, publikując te materiały, skomentował je wprost, ostrzegając, że według niego nie jest to „normalne ryzyko inwestycyjne”, lecz sytuacja, w której inwestorzy zostali wprowadzeni w błąd. Zaznaczył również, że osoby, które próbują bagatelizować sprawę, ignorują skalę problemu i straty poniesione przez ludzi zaangażowanych w projekt.
Rafał Zaorski odpowiada
W swoim wpisie Rafał Zaorski potwierdził, że po półrocznej przerwie spowodowanej sprawami rodzinnymi wraca do aktywności rynkowej. Jednocześnie zapowiedział przywrócenie projektu BigSB do sprawności oraz wznowienie działań związanych z jego osobistym tokenem.
Spekulant, choć nie ma konkretnych pomysłów na przywrócenie świetności BigSB, chce to zrobić za pomocą rynku i spekulacji. A z tego możemy wywnioskować, że Zaorski zamierza zarabiać na rynku i te fundusze wkładać w rozwój projektu.
Zaorski podkreślił, że nie zamierza nikomu nic sprzedawać ani prowadzić promocji. Zaznaczył, że wszystko, co planuje robić, będzie odbywać się publicznie. Dał też do zrozumienia, że cały 2026 i 2027 rok zamierza poświęcić na uporządkowanie spraw związanych z projektem.
W swoim poście napisał również, że nie będzie odpowiadał na pytania i traktuje tę wypowiedź jako ostatni komentarz w tej sprawie. Jego zdaniem tylko ten, kto się poddaje, naprawdę przegrywa.
Co dalej z projektem BigShortBets?
Na podstawie samych wpisów można stwierdzić jedno: Rafał Zaorski nie zaprzecza istnieniu problemów wokół BigSB, ale deklaruje wolę ich rozwiązania poprzez dalsze funkcjonowanie projektu i osobiste zaangażowanie w rynek.
Z jednej strony w przestrzeni publicznej pojawiły się zarzuty i prywatne relacje inwestora opisujące straty oraz brak wypłat. Z drugiej – sam Zaorski zapowiada powrót, reaktywację projektu i dalszą obecność w spekulacyjnym świecie krypto.
Na tym etapie sprawa pozostaje otwarta. Faktem jest, że Rafał Zaorski przerwał ciszę i zapowiedział działania na kolejne dwa lata. Czy projekt BigSB faktycznie wróci do życia i czy inwestorzy odzyskają środki – pokaże czas.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
