cześć moja droga rodzina cryptopm binance square, dzisiaj w tym artykule pоговорzymy o Walrus WAL.

Wszyscy optymalizowali najpierw złe rzeczy
Jeśli spojrzymy szczerze na historię blockchaina, to jedna jasna pomyłka powtarza się raz po raz. Zbyt duża uwaga skupiona na szybkości zgody, zarządzaniu tokenem i przekazaniu wartości oraz prawie zerowe szacunek dla samej danych. Weryfikacja rozwija się szybko, system głosowania rozwija się szybko, ale dane pozostają zewnętrzne, ukryte, przesuwane do tradycyjnego przechowywania, udając, że nic nie jest nie tak. To narusza całą ideę bezpiecznego działania, ale większość ludzi tego ignoruje, ponieważ jest to nieprzyjemne. Walrus pojawił się właśnie z tej nieprzyjemnej prawdy.


Przechowywanie nigdy nie było neutralne, a Walrus to wyraźnie pokazuje
Standardowy model oddziela łańcuch bloków od przechowywania i udaje, że to w porządku. To nie jest w porządku. To oddzielenie cicho centralizuje kontrolę, ponieważ dApps polegają na usługach zewnętrznych, które ktoś inny zarządza. Walrus próbuje to naprawić, traktując przechowywanie jako część logiki łańcucha, a nie dodatek. Dlatego wybrał Sui. Architektura oparta na obiektach pozwala danym być niezależnymi jednostkami, a nie uwięzionymi w kolejności liniowej. Przetwarzanie równoległe usuwa zatory, z których cierpią starsze modele. To nie jest moda, to wybór strukturalny.
Dane to nie plik, to struktura
Z punktu widzenia inżynierskiego Walrus robi coś ważnego. Dzieli dane na zaszyfrowane fragmenty i rozprowadza je po niezależnych węzłach. Żaden pojedynczy węzeł nie zna pełnej całości. Pojęcie pliku znika. Dane istnieją tylko wtedy, gdy protokół je ponownie złożyci. To zmniejsza ryzyko całkowitego awarii, poprawia odporność na cenzurę i eliminuje potrzebę zaufania operatorowi. Nie musisz wierzyć węzłom, możesz ufać matematyce. To jest bliższe dezentralizacji niż większość zapewniających przechowywanie.

Prywatność to nie funkcja, to domyślne ustawienie
Prywatność w Walrusie nie jest dodawana później, jest wpleciona od samego początku. Węzły nie mogą zrozumieć tego, co przechowują, nie mogą wnioskować o kontekście, nie mogą podsłuchiwać użytkowania. To prawdziwy model nieufnej obliczeniowej. Każdy węzeł może być złośliwy, a system nadal będzie bezpieczny. Ten projekt szanuje paranoję prawdziwej dezentralizacji, a nie iluzję komfortu. Ale oczywiście nic nie jest darmowe.
Efektywność płaci cenę za prywatność
Silna prywatność ogranicza indeksowanie, szybką weryfikację i analizę częściową. Niektóre aplikacje będą mieć trudności. Programiści mogą potrzebować dodatkowego warstwy, by to zrekompensować. To klasyczna wymiana między prywatnością a efektywnością, a Walrus jasno wybrał stronę prywatności. Ktoś, kto twierdzi, że to nie ma kosztu, kłamie. Ale przynajmniej Walrus jest szczery w tym względzie.
Token to nie ozdoba, to system kontroli
Token WAL to nie tylko token płatności, to również narzędzie zarządzania i motywacji. Nagradza dobre zachowanie i karze złe. Dostawca przechowywania musi zachowywać się odpowiednio, inaczej straci. To samoregulacja kryptoekonomiczna, a nie zarządzanie przez administratora. Ale ten system zależy od popytu. Jeśli popyt na przechowywanie spowolni, motywacja się rozpadnie. Wahań tokenów również wpływa na zaufanie dostawcy. To realne ryzyko, które trzeba śledzić.

Sui daje moc i tworzy zależność
Walrus zdobywa przewagę wydajności dzięki głębokiemu wdrożeniu w Sui, ale przyjmuje też zależność. Każka istotna zmiana w Sui bezpośrednio wpływa na Walrus. Protokoły wielołańcuchowe mają drogę ucieczki, Walrus ma jej mniej. To wymiana, a nie błąd, ale ogranicza elastyczność. Długoterminowo to ma znaczenie, jeśli ekosystem znów się zmieni – co zawsze się dzieje.
To bardziej eksperyment niż ostateczna odpowiedź
Walrus to nie ostateczne rozwiązanie. Wydaje się bardziej badaniem zastosowanym. Eksploruje nowe obszary projektowania dezentralizowanego przechowywania. Odkrywa zarówno siły, jak i trudności. To wartościowe. Web3 potrzebuje więcej szczerych eksperymentów, a nie kopiowania gotowych protokołów.
Dlaczego Walrus ma znaczenie, nawet jeśli jest trudny
Warstwa przechowywania stanie się ważniejsza, a nie mniej ważna. Aplikacje stają się cięższe, wymagania prawne bardziej surowe, a potrzeba prywatności rośnie. Półdezentralizowane przechowywanie w końcu nie wytrzyma. Walrus zmusza do rozmowy, której wiele osób unika. Nawet jeśli Walrus nie dominuje, to jego idea kształtować protokoły przyszłości.
moje zdanie
Nie widzę Walrusu jako gwarantowanego zwycięzcy, a każdy, kto to twierdzi, żyje w marzeniach. Złożoność, przyjęcie, opór użytkowników, mechanizmy tokenów i zależność od Sui to poważne wyzwania. Ale szanuję Walrus, ponieważ atakuje nudne, niebezpieczne problemy, a nie błyszczące powierzchnie. Przechowywanie zawodzi cicho, a potem wszystko się zawala. Walrus wybrał, by temu zaradzić wcześnie. Nawet jeśli się nie uda, to przyspiesza rozwój ekosystemu. To samo już samo warte uwagi.

