Odwiedzalność kanałów krypto na YouTube spadła do najniższych poziomów w ciągu pięciu lat po trzech kolejnych miesiącach spadku.
To nie jest hałas. To sygnał.
Interes rynku detalicznego cicho opuścił salę. Bez emocji, bez pośpiechu, bez dopaminy. A historycznie, właśnie tak wyrażają się warunki rynku spadkowego – nie poprzez panikę, ale poprzez obojętność.
Ludzie nie opuszczają rynku, ponieważ cena jest niska. Opuszczają, ponieważ nic się nie dzieje.
To zwykle faza, w której uwagę zanika, twórcy zmieniają kierunek, a pozostają jedynie ci, którzy mają prawdziwe przekonanie. Tłum odchodzi dokładnie w chwili, gdy warunki zaczynają się zmieniać.
Niska zaangażowanie nie oznacza, że rynek jest martwy. Oznacza, że jest nudny. A nuda to właśnie miejsce, gdzie się pozycjonuje, a nie gonisz za ruchem.
Rynek detaliczny wróci później. Zawsze tak się dzieje.
Tylko nigdy nie w najniższych poziomach.

