XRP ponownie trafia na nagłówki, a tym razem za sprawą mocno byczej opinii Roberta Doyle’a z kanału Crypto Sensei. W swoim najnowszym materiale jasno tłumaczy, dlaczego jego zdaniem sprzedaż XRP na obecnych poziomach to strategiczny błąd. Co więcej, wskazuje na sygnały instytucjonalnej adopcji, które w długim terminie mogą całkowicie zmienić wycenę tego aktywa.
Rynek kryptowalut często porusza się wbrew emocjom inwestorów detalicznych, dlatego warto spojrzeć na argumenty, które pojawiają się w tej analizie.
Instytucje kończą sprzedaż, a ryzyko się odwraca
Robert Doyle zwraca uwagę na bardzo istotny sygnał płynący z rynku ETF-ów. W jego opinii wypływy z funduszy opartych na Bitcoinie, Ethereum i XRP wyraźnie wyhamowują. To sugeruje, że instytucjonalne wyprzedaże zbliżają się do końca. Jednocześnie relacja ryzyka do potencjalnej nagrody zaczyna przesuwać się na korzyść wzrostów.
Analityk podkreśla, że sellside fatigue, czyli zmęczenie sprzedających, pojawia się zwykle w kluczowych momentach cyklu. Gdy większość chętnych do sprzedaży już to zrobiła, presja podażowa słabnie. Wtedy nawet umiarkowany popyt potrafi wypchnąć cenę wyżej. To mechanizm dobrze znany z rynków tradycyjnych.
W tym kontekście XRP przestaje być postrzegany jako słabe ogniwo rynku. Doyle zaznacza, że instytucje nie działają impulsywnie i planują swoje pozycje długoterminowo. Dlatego wyhamowanie wypływów z ETF-ów traktuje jako sygnał akumulacji. To właśnie wtedy, jego zdaniem, zaczyna się prawdziwa gra.
Retail sprzedaje, instytucje kupują XRP
W dalszej części materiału Robert Doyle odnosi się do słów Matta Hougana z Bitwise. Tłumaczy, że inwestorzy detaliczni wciąż chętnie sprzedają takie aktywa jak XRP czy Solana. Jednocześnie inwestorzy instytucjonalni wchodzą na rynek przez ETF-y i systematycznie skupują podaż. Ta rozbieżność zachowań ma kluczowe znaczenie dla przyszłej ceny.
Doyle porównuje obecną sytuację do rynku złota. Banki centralne kupowały złoto przez około trzy lata, a cena przez długi czas pozostawała płaska. Dopiero gdy retailowi skończyło się złoto do sprzedaży, rynek wszedł w fazę dynamicznego wzrostu. Według niego podobny schemat może dotyczyć XRP.
W prostych słowach wygląda to następująco:
retail sprzedaje z obawy przed spadkami,
instytucje spokojnie akumulują,
podaż w rękach detalistów stopniowo maleje,
cena reaguje gwałtownie, gdy zabraknie sprzedających.
Taki układ sił sprawia, że obecne poziomy mogą być postrzegane jako atrakcyjne dla długoterminowych graczy.
Dlaczego XRP ma ogromny potencjał długoterminowy
Najmocniejszy fragment analizy dotyczy osobistego podejścia Roberta Doyle’a do XRP. YouTuber wprost przyznaje, że nie rozumie decyzji osób, które sprzedają to aktywo tuż przed potencjalną instytucjonalną adopcją.
“Nie do końca rozumiem myślenie ludzi, którzy sprzedają XRP tuż przed metą instytucjonalnej adopcji. Osobiście ja nadal jestem kupującym na tych poziomach. Ciągle staram się zabezpieczać więcej i więcej XRP każdego dnia i próbuję rozszerzać pozycję. Ustawiłem sobie limit, do którego chcę dojść, a potem myślę: OK, może jeszcze trochę więcej, może jeszcze dokupię. I robię to non-stop, bo uważam, że ten asset będzie wart znacznie więcej za 5–10 lat niż dzisiaj. Tak bardzo, że jestem gotów postawić na to naprawdę dużo.”
Po tym cytacie Doyle jasno daje do zrozumienia, że patrzy na XRP w perspektywie 5–10 lat. Nie interesują go krótkoterminowe wahania ani emocjonalne reakcje rynku. Jego strategia opiera się na stopniowej akumulacji i cierpliwości. To podejście często powtarzane przez inwestorów instytucjonalnych.
Czy to oznacza, że XRP musi natychmiast rosnąć? Nie, ale według Doyle’a fundamenty pod przyszłe wzrosty są już budowane. To właśnie w takich momentach rynek testuje cierpliwość uczestników.
Co oznacza to dla początkujących inwestorów
Wielu czytelników może zapytać: czy to dobry moment na zainteresowanie się XRP? Robert Doyle nie daje bezpośrednich rekomendacji inwestycyjnych, ale jego narracja jest spójna. Zwraca uwagę na kończące się wypływy z ETF-ów i rosnącą aktywność instytucji. To sygnały, które początkujący inwestor może łatwo przeoczyć.
Inne pytanie brzmi: dlaczego cena jeszcze nie rośnie? Odpowiedź jest prosta i często powtarzana w analizach rynkowych. Akumulacja zwykle odbywa się w ciszy, bez fajerwerków. Dopiero gdy podaż wysycha, rynek reaguje dynamicznie.
Warto też zapytać, czy retail faktycznie oddaje kontrolę nad ceną. Zdaniem Doyle’a tak właśnie się dzieje. Gdy detaliczni sprzedają, instytucje przejmują aktywa taniej. W pewnym momencie równowaga się zmienia i wtedy cena zaczyna odzwierciedlać nową strukturę rynku.
Podsumowując jego przekaz, XRP znajduje się w ciekawym momencie cyklu. Krótkoterminowo rynek może pozostać spokojny, jednak długoterminowa narracja staje się coraz bardziej bycza. To właśnie dlatego Doyle uznaje obecne poziomy za atrakcyjne do akumulacji.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.



