Zachowaj racjonalność w szaleństwie, bez świadomości ryzyka zostaniesz w końcu wyeksploatowany.
Ostatnie dni rynku akcyjnego to jak jazda na gondoli, ekscytująco, ale ogon królika nie będzie długo się przedłużał – jeśli spojrzymy na zmiany objętości, to bez wątpienia jest to szaleństwo! Główne fundusze przez dwa dni pod rzędem wywoływały presję sprzedaży na poziomie 270 miliardów juanów, a rynek nie został spadkowany. Wygląd tego rynku 924 nie różni się niczym. Dlatego przypominam: możesz być ekscytowany, ale absolutnie nie możesz ślepo gonić szczytów. Obecna pozycja to tańczenie na ostrzu noża – zapiąć pasy bezpieczeństwa.
Yidian Tianxia – w ciągu 9 sesji cena akcji podwoiła się i zrobiła zakręt, a wzrost był tak duży, że firma sama nie mogła już tego znieść. Od dzisiaj (15 stycznia) została zawieszona na sprawdzenie. Spójrzmy na Guosen Technology – to też "pikosz", cena akcji skacze w górę i w dół, a SSE w końcu weszło w akcję i tymczasowo zawiesiło konta nieuczciwych uczestników. Co to oznacza? Regulacja już się zainteresowała tym "szaleństwem" na rynku! Oczywiście nie jest to wyjątek, ani nic nowego, zawieszenie kont nie pomoże, ale możemy analizować nastrój rynku na podstawie postawy regulacyjnej – nie tracić siebie w szaleństwie.
W południe wczoraj regulacja wydała wielki przeciwdziałanie – podniesienie wymogu depozytu gwarancyjnego przy pozycjach dłużnych. Choć wiele osób nadal twierdzi, że to dla dłuższego i bardziej stabilnego biegu rynku, to oczywiste jest, że to sygnał ostudzenia rynku! Nie ma nic złego w marzeniu o rynku wzrostowym, ale ten wzrost musi być zdrowy, powolny, a nie szalony, niekontrolowany. Przecież jeśli pozwolimy rynkowi tak "wzmacniać się szybko", końcowym rezultatem będzie chaos, a emocje inwestorów zostaną potraktowane jak zimna woda, co może potrwać wiele lat.
Nie myśl, że regulacja ma tylko te narzędzia – ma ich jeszcze sporo! W tym miesiącu ponad 50 firm uaktualniło swoje postępy w procesie IPO, branża przewiduje, że rynkowanie IPO na giełdzie A będzie nadal aktywne. Po prostu: chodzi o zwiększenie podaży akcji, aby spowolnić przegrzany rynek. Historia często się powtarza – za każdym razem, gdy rynek osiąga szaleństwo, następuje ciężka cena.
Dlatego jedzmy krok po kroku, a akcje też powinny być kupowane stopniowo. Przecież chwytanie za wzrosty i sprzedaży to ekscytujące, a zarabianie wtedy jest jak na szczycie, ale czy wiesz, ile osób zostało wypędzonych z szczytów i na końcu straciło nawet spodnie? Koszt większości osób, które goniły wzrosty, był bardzo wysoki.
Jednak ochłodzenie rynku to proces, nie możemy przewidzieć, czy rynkowi już się kończy, ale przypominamy: nie przesadzaj w gonięciu szczytów, podczas gania wzrostów musisz mieć jasne przekonanie i uzasadnienie, a nie być wciągniętym przez emocje rynku. Ryzyko i szansa są równoważne: im większe ryzyko, tym większa szansa. Jak te dwa dni ogromnych wahań rynku – jeśli trafisz na ciepłe tematy, zarobisz dużo, a jeśli nie, stracisz dużo.
Inwestowanie to maraton, nie bieg na 100 metrów. Zachowaj racjonalność, nie pozwól, by chciwość na chwilę zatruła cię. Prawdziwy zysk przynosi powolne i stabilne zarabianie, a tylko tacy mogą się uśmiechać na końcu.