Jako nowy członek ekosystemu Walrus nie podejmuję tego projektu z myślą o „łapaniu nagród”, ale raczej jak otwieranie drzwi do społeczności, która początkowo wydawała mi się dość obca. Na początku wszystko wydawało się niejasne: nowe terminy, mechanizmy rang, zadania, nagrody… wszystko wymagało czasu na zrozumienie, a nie mogło zostać pochwycone w kilka minut przewijania.

To nie kwota nagrody zatrzymała mnie, ale sposób, w jaki Walrus zmusza uczestników do rzeczywistego czytania, myślenia i świadomego współdziałania. Dla początkującego, ten proces przypomina naukę „zwolnienia tempa” w świecie Web3, które zazwyczaj ceni szybkość i pośpiech. Musiałem zadać sobie pytanie: co naprawdę rozumiem na temat tego projektu, co mogę do niego przyczynić się i czy moje obecność ma jakąkolwiek wartość.

Na początkowym etapie uczucie zagubienia jest nieuniknione. Ale właśnie to uczucie pomogło mi zrozumieć, że Walrus nie szuka licznych, powierzchownych uczestników, ale zachęca do inwestowania czasu w budowanie wiedzy i własnego głosu. Dla mnie ta podróż to nie tylko wykonanie zadań, ale proces przekształcenia się z „obserwatora z zewnątrz” w „świadomego uczestnika”.

Choć nadal wiele muszę nauczyć się i odkryć, moje początkowe doświadczenie w Walrusie dało mi jasne przekonanie: wartość nie polega na tym, czy przyszedłeś wcześnie czy późno, ale na tym, jak wybierasz obecność i rozwój wraz z społecznością $BTC $WAL #BinanceHODLerMorpho #USDemocraticPartyBlueVault $ETH

BTC
BTCUSDT
96,494.1
+1.82%