Ostatnio jakość snu była bardzo zła, patrzyłem na wykresy aż do prawie 3 w nocy, w międzyczasie wstałem, aby spojrzeć dwa razy, w sumie miałem tylko trochę ponad 5 godzin skutecznego snu. W nocy przykrywam się kołdrą i czuję, że jest za krótka, jakbym nigdy nie mogła przykryć stóp. Przewracałem się i kręciłem z tą kołdrą, jakby jej nigdy nie było dość. W końcu zrozumiałem, że to już tak wygląda z tym krótkim kocem, który trzymam.😭😭😭😭