Niewygodna prawda o sztucznej inteligencji w Web3
Pogadajmy szczerze o sztucznej inteligencji w Web3, nie o wersji z hitem, tylko o realnej.
Wszyscy uwielbiają ideę zdecentralizowanej sztucznej inteligencji. Agentów na łańcuchu. Systemów autonomicznych. Modele należące do społeczności. Ale część tej historii rzadko się pojawia, a bez niej nic z reszty nie działa naprawdę.
Sztuczna inteligencja potrzebuje pamięci.
Nie pamięci symbolicznej. Prawdziwej pamięci. Danych uczących, wag modelu, dzienników, wyników i historii. A dziś większość z tego nadal znajduje się na zentralizowanych serwerach, nawet gdy wszystko inne pretensjonuje o dezentralizację.
Ta sprzeczność ma większe znaczenie, niż ludzie zdają sobie sprawę.
Gdzie zaufanie cicho się psuje
Można umieścić agenta AI na łańcuchu i wciąż nie wiedzieć, skąd pochodzą jego dane. Nie można zweryfikować, jak się uczył. Nie można sprawdzić, czy jego zestaw danych uległ zmianie. Po prostu musisz zaufać, że nic ważnego nie zostało zmienione w tle.
Dla systemów, które mają być przejrzyste i minimalizować zaufanie, to ogromny brak.
To właśnie tutaj Walrus zaczyna wydawać się mniej jak infrastruktura, a bardziej jak brakujący element układanki.
Dlaczego weryfikowalne dane zmieniają wszystko
Walrus pozwala przechowywać duże zbiory danych w sposób zdecentralizowany, gdzie dostępność danych może być udowodniona w czasie. Oznacza to, że systemy AI mogą odwoływać się do danych, które nie znikają cicho ani nie zmieniają się bez śladu.
Dla twórców AI to ogromne znaczenie. Oznacza to, że modele mogą być audytowane. Dane uczące mogą być udostępniane bez utraty kontroli. Społeczności mogą zarządzać zbiorami danych zamiast ufać jednej jednostce.
Przekształca sztuczną inteligencję z czarnej skrzynki w coś bliższego systemowi odpowiedzialnemu.
Jak to pasuje do Sui
Połączony z Sui, role są jasne. Sui zajmuje się wykonaniem i własnością. Walrus zajmuje się pamięcią i skalowalnością.
Jeden decyduje, co robi AI. Drugi pamięta, jak się do tego doszło.
Dlaczego to ma znaczenie na dłuższą metę
Sztuczna inteligencja będzie coraz bardziej zależna od danych. Jeśli Web3 chce spełnić swoje obietnice, potrzebuje infrastruktury, która traktuje dane tak poważnie, jak wartość.
#Walrus czuje się jak cichy krok w tym kierunku. Nie rzuca się w oczy. Po prostu konieczny.


