Polygon: Media społecznościowe ujawniają falę zwolnień. Dlaczego firma nic nie mówi?
Polygon przeprowadził dużą wewnętrzną rundę zwolnień, według wielu osób zaznajomionych z tą sprawą. Znawcy branży powiedzieli BeInCrypto, że około 30% pracowników zostało zwolnionych w tym tygodniu, chociaż firma nie ogłosiła tego publicznie.
W międzyczasie w mediach społecznościowych zaczęły krążyć doniesienia, w których kilku pracowników związanych z Polygon i postacie z ekosystemu publikowały informacje o nagłych odejściach i zmianach w zespole. Polygon Labs nie odpowiedział jeszcze na prośby o komentarz.
Poważna zmiana strategiczna dla Polygon?
To nie pierwszy raz, kiedy sieć layer-2 przeprowadza masowe zwolnienia. W 2024 roku firma zwolniła prawie 20% swoich pracowników.
Czas pasuje do szerszej restrukturyzacji, którą Polygon sygnalizował już w ostatnich tygodniach. Na początku tego miesiąca Polygon Labs poinformował, że dostosowuje swoją siłę roboczą do nowej strategii opartej na płatnościach, po znacznym odejściu od czystego skalowania i narracji DeFi.
Zmiana ta nastąpiła po szaleństwie przejęć Polygon o wartości ponad 250 milionów dolarów, które obejmowało Coinme, regulowaną w USA rampę fiat-to-crypto oraz Sequence, dostawcę portfela i infrastruktury płatności międzyłańcuchowych.
Wspólnie aktywa te stanowią kręgosłup tego, co Polygon nazywa teraz swoim Open Money Stack, pionowo zintegrowanym systemem regulowanych płatności stablecoin i przepływu pieniędzy w łańcuchu.
Wykres ceny POL w ciągu ostatniego miesiąca. Źródło: CoinGecko
W tym samym czasie Polygon kontynuował ulepszanie sieci. Niedawna aktualizacja Madhugiri zwiększyła przepustowość i przygotowała łańcuch na wyższe wolumeny transakcji.
Zmiany te odbiły się również na rynku. Natywny token POL firmy Polygon gwałtownie wzrósł w ostatnich tygodniach.
Wydaje się jednak, że wewnętrznie transformacja wiązała się z kosztami.
Na razie Polygon nie potwierdził doniesień o zwolnieniach. Ale odejścia pracowników są teraz widoczne na platformach społecznościowych.
Były szef Binance mówi, jakie memecoiny upadają. “90% z nich”
Były CEO Binance – Changpeng Zhao (CZ) ponownie znalazł się w centrum uwagi, ponieważ zabrał głos w szczerym AMA. Były CEO giełdy otwarcie mówi o memecoinach, ryzyku oraz przyszłości rynku. Jednocześnie wyjaśnia, dlaczego cierpliwość, edukacja i świadomość są dziś ważniejsze niż pogoń za szybkim zyskiem.
Rynek kryptowalut stale się zmienia, dlatego głos doświadczonych budowniczych wciąż przyciąga uwagę inwestorów i traderów.
CZ ostrzega przed memecoinami tworzonymi pod jego działalność
Changpeng Zhao jasno zaznacza, że nie warto uruchamiać memecoinów wyłącznie na podstawie jego postów. Według niego luźna wzmianka o jakimś trendzie w mediach społecznościowych absolutnie nie oznacza, że trzeba tworzyć nowe projekty. Dlatego inwestor powinien zachować dystans oraz kierować się rozsądkiem. W praktyce takie projekty bardzo często kończą się szybkim upadkiem.
Co więcej, CZ podkreśla, że pochodzenie takich tokenów bywa niejasne i trudne do zweryfikowania. Dodatkowo ryzyko manipulacji ceną jest w nich wyjątkowo wysokie. W efekcie początkujący inwestor traci środki, często nie rozumiejąc mechanizmów rynku. Jednocześnie Binance nie bierze odpowiedzialności za takie decyzje użytkowników.
Były szef Binance regularnie zwraca uwagę na osobistą odpowiedzialność inwestora. Każda decyzja powinna wynikać z analizy, a nie z emocji lub impulsu. Rynek kryptowalut nagradza cierpliwych uczestników, natomiast karze pochopne działania. To przesłanie konsekwentnie pojawia się w jego wypowiedziach.
Dlaczego 90% memecoinów upada
CZ ocenia, że ponad 90% memecoinów kończy się porażką, co wynika z braku fundamentów. Jego zdaniem tylko projekty z silną narracją mają realną szansę przetrwać. Najlepiej, gdy stoją za nimi wydarzenia historyczne lub kulturowe. Sama chwilowa moda okazuje się niewystarczająca.
Memecoin bez zaplecza narracyjnego szybko traci zainteresowanie rynku. W konsekwencji inwestorzy przenoszą kapitał do kolejnych trendów. W rezultacie płynność zanika, a cena gwałtownie spada. Binance obserwuje ten schemat na rynku od wielu lat.
Dodatkowo były CEO podkreśla, że rynek nie wybacza braku fundamentów. Nawet bardzo wysoka aktywność w mediach społecznościowych nie gwarantuje długoterminowego sukcesu. Dlatego ostrożność powinna być podstawą każdej strategii inwestycyjnej. Szczególnie dotyczy to nowych uczestników rynku.
CZ radzi: Jak zaczynać inwestowanie bezpiecznie
CZ stanowczo odradza początkującym inwestorom korzystanie z futures i opcji. Według niego dźwignia finansowa bardzo szybko niszczy kapitał niedoświadczonych traderów. Zamiast tego zaleca naukę na małych kwotach. Takie podejście pozwala zrozumieć zmienność rynku.
Z drugiej strony CZ mówi, że Binance promuje podejście edukacyjne i według niego jest to dobra ścieżka. Inwestor powinien najpierw poznać mechanizmy rynku spot. Dopiero później może stopniowo zwiększać ekspozycję. Dzięki temu znacząco zmniejsza się ryzyko strat.
W trakcie AMA CZ wskazał kilka podstawowych zasad dla początkujących:
zaczynaj od małych kwot
unikaj dźwigni finansowej
skup się na nauce, a nie emocjach
Te reguły pomagają budować spokojne, długoterminowe podejście do kryptowalut.
Bitcoin, altcoiny i przyszłość według CZ
Changpeng Zhao jest przekonany, że sezon altcoinów zdecydowanie nadejdzie. Jednocześnie zaznacza, że nie da się przewidzieć jego dokładnego momentu. Cykle rynkowe są bowiem złożone i zmienne. Dlatego cierpliwość pozostaje kluczowym elementem strategii.
Co więcej, CZ ponownie powtarza swoją długoterminową prognozę dla Bitcoina. Według niego Bitcoin osiągnie poziom 200 000 USD. Jedyną niewiadomą pozostaje czas realizacji tego scenariusza. To przekonanie opiera na fundamentach całego rynku.
Były szef Binance pozytywnie ocenia także ekosystem BNB. Uważa go za stabilny oraz wspierany przez wielu aktywnych budowniczych. Długoterminowy rozwój trwa mimo zmiennych warunków rynkowych. To pokazuje siłę i odporność całego ekosystemu.
CZ odniósł się również do rynków predykcyjnych. Jego zdaniem sektor ten znajduje się w bardzo wczesnej fazie rozwoju. Brakuje tam zarówno płynności, jak i wystarczającej liczby market makerów. Obecnie większość aktywności koncentruje się na rynkach sportowych.
Na zakończenie porównał Binance Square z platformą X. Zauważył, że obie platformy działają na zupełnie innych fundamentach. Większość użytkowników Binance Square posiada już zweryfikowaną tożsamość. To znacząco ułatwia rozwój funkcji powiązanych z kryptowalutami.
Pytania, które podsumowują AMA z CZ: Czy memecoiny znikną całkowicie?
CZ uważa, że raczej nie. Jako budowniczy liczy na ich dalszy rozwój. Jednocześnie nie traktuje ich jako drogi do szybkiego bogactwa.
Czy warto czekać na sezon altcoinów?
Według CZ warto być przygotowanym. Jednak nie należy opierać strategii wyłącznie na krótkoterminowych prognozach.
Czy Bitcoin pozostaje bezpiecznym wyborem?
Zdaniem CZ fundamenty są nadal silne. Dlatego długoterminowa perspektywa wciąż wygląda pozytywnie.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Phil Konieczny: Bitcoin mnie zawiódł i nie chodzi o cenę
Phil Konieczny w rozmowie z Cyprianem Majcherem pokazuje bardzo pesymistyczną, ale jednocześnie brutalnie szczerą wizję przyszłości. W jego opinii Bitcoin nie zawiódł ceną, lecz ludźmi, którzy oddali wolność finansową bez walki. Rozmowa dotyka społeczeństwa, polityki, kryptowalut oraz nadchodzącej cyfrowej kontroli.
To rozmowa, która nie daje prostych odpowiedzi, ale zmusza do myślenia o przyszłości wolności i pieniędzy.
Społeczeństwo, manipulacja i utrata wolności
Phil Konieczny od początku wywiadu jasno zaznacza, że problem nie leży w technologii, lecz w ludziach. Jego zdaniem społeczeństwo jest łatwe do manipulacji i skupia się na tematach zastępczych. Zamiast dyskutować o CBDC, limitach gotówki czy kontroli wydatków, ludzie kłócą się o emocjonalne drobiazgi. To sprawia, że realne zagrożenia wolności finansowej przechodzą niezauważone.
Według Koniecznego proces ogłupiania jest celowy i systemowy. Media, seriale i konsumpcja odciągają uwagę od kluczowych spraw. Społeczeństwo woli wygodę niż odpowiedzialność za własne decyzje finansowe. W efekcie większość ludzi nie chce wolności, lecz opiekuna.
Phil Konieczny podkreśla, że nie wierzy już w masowe przebudzenie. Jego zdaniem ludzie nie chcą myśleć samodzielnie i wolą, aby ktoś robił to za nich. To prowadzi do sytuacji, w której cyfrowa kontrola zostanie zaakceptowana bez sprzeciwu. W jego ocenie to bardzo niebezpieczny kierunek.
Phil Konieczny o Bitcoinie i rozczarowaniu kryptowalutami
Phil Konieczny otwarcie mówi, że Bitcoin go zawiódł, ale nie pod względem ceny. Kiedyś wierzył, że Bitcoin obali system bankowy i da realną wolność. Liczył na anonimowość, brak pośredników i odporność na kontrolę państwa. Po kilkunastu latach widzi jednak, że społeczność sama oddała te wartości.
KYC, AML, scentralizowane giełdy oraz pytania o pochodzenie środków stały się normą. Instytucje finansowe weszły na rynek, a ETF-y zostały przyjęte z entuzjazmem. W opinii Koniecznego był to moment oddania kontroli bankom i rządom. To właśnie wtedy idea wolności zaczęła przegrywać z wygodą.
“Łatwo to oddaliśmy. Cieszymy się, że wchodzą instytucje. Cieszymy się, że wchodzą BlackRocki, kupują Bitcoina. No i tak naprawdę ludzie jako ludzkość pokazała, że to nie jest tak, że ci banksterzy to są ci źli ludzie, a my jesteśmy ci biedni i w ogóle pokrzywdzeni i banksterzy nas dymają. Tylko po prostu ci banksterzy to są tak samo ludzie, którzy akurat mają taką możliwość by dymać, więc dymają tych, którzy dają się dymać. I rynek kryptowalut to pokazał, że tutaj ludzie dokładnie tak samo się zachowują.”
Po tej refleksji Konieczny traktuje Bitcoina już tylko jako narzędzie inwestycyjne. Uważa go za aktywo spekulacyjne z dobrymi fundamentami prowzrostowymi. Jego zdaniem Bitcoin może pomóc przyspieszyć drogę do wolności finansowej jednostki. Nie wierzy jednak, że uratuje świat lub stanie się pieniądzem poza systemem.
Wolność finansowa, dywersyfikacja i brutalne realia
Phil Konieczny bardzo jasno mówi, że nie warto liczyć na polityków ani system. Według niego politycy to jedynie wykonawcy poleceń, którzy głosują zgodnie z instrukcjami. Nie mają realnej sprawczości i nie działają w interesie obywateli. Dlatego oczekiwanie zmian odgórnych uważa za stratę czasu.
W kontekście wolności finansowej Konieczny zaleca skupienie się na sobie. Jego zdaniem kluczowe jest przygotowanie się na trudne czasy. Wskazuje konkretne działania, które mogą zwiększyć odporność jednostki:
dywersyfikacja aktywów,
budowa poduszki finansowej,
edukacja finansowa,
ograniczenie zależności od systemu.
W praktyce oznacza to posiadanie złota, srebra, Bitcoina, Monero oraz nieruchomości. Konieczny wspomina także o zapasach jedzenia jako elemencie bezpieczeństwa. Uważa, że tylko takie podejście daje realną szansę przetrwania w zmieniającym się świecie.
W rozmowie pojawia się też temat emerytur i systemu ZUS. Konieczny twierdzi, że system matematycznie nie ma prawa działać. Jedna osoba pracująca na dwie emerytury to według niego model skazany na porażkę. Inflację określa jako ukryty podatek, który przez lata odbiera realną wartość pracy.
Przyszłość, pieniądze i cyfrowa klatka
Phil Konieczny mówi otwarcie, że duże pieniądze go nie zmieniły. Traktuje je jak liczby i nie wiąże z nimi emocji. Porównuje życie z dużym kapitałem do gry w GTA z włączonymi kodami. Początkowa ekscytacja szybko znika, a pieniądze przestają dawać satysfakcję.
W wywiadzie pokazuje cztery Bitcoiny zapisane w pierścieniu NFC typu seatkeeper. Nosi je przy sobie, zabezpieczone hasłem i seedami. To symboliczne pokazanie, że nadal ufa technologii, ale już nie ideologii. Bitcoin pozostaje dla niego narzędziem, a nie rewolucją.
Konieczny odnosi się także do okładki The Economist na 2026 rok. Widzi w niej zapowiedź globalnego chaosu, kryzysów i konfliktów. Wspomina o wojnach handlowych, problemach dolara oraz rosnącej kontroli technologicznej. Jego zdaniem takie okładki często nabierają sensu dopiero po czasie.
Czy istnieje jeszcze szansa na zbiorowy bunt? Konieczny odpowiada jasno, że nie wierzy w taki scenariusz. Ludzie jego zdaniem wolą bezpieczeństwo niż wolność. Przyszłość widzi jako cyfrową klatkę, w której CBDC i programowalne pieniądze będą normą. Dlatego radzi jedno: myśleć samodzielnie i działać indywidualnie.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Miliardy wierzą w ETH: Tom Lee i instytucje stakują na potęgę
W styczniu 2026 roku ekosystem Ethereum zanotował wzrost aktywności stakingowej. Wiele wskaźników osiągnęło historyczne szczyty. Te rekordy mogą zmniejszyć płynną podaż i wspierać potencjalne wybicie ceny ETH.
Mimo że cena ETH od dwóch miesięcy pozostaje poniżej 3500 USD, analitycy przewidują możliwe wybicie z powodu tych pozytywnych sygnałów on-chain.
Prawie 36 mln ETH ulokowanych w stakingu, co stanowi niemal 30% podaży
Dane ValidatorQueue pokazują, że stakingiem objęto już 35,9 mln ETH. Stanowi to 29,6% całkowitej podaży w obiegu. Przy obecnych cenach oznacza to ponad 119 mld USD.
Suma Ethereum w stakingu vs % podaży w stakingu. Źródło: ValidatorQueue
Wykres pokazuje wyraźny skok od początku stycznia. Wartość stakingu wzrosła z 35,5 mln do 35,9 mln ETH. To zakończyło długi trend boczny utrzymujący się od sierpnia zeszłego roku.
Ten wzrost nastąpił mimo spadku ceny altcoina o ponad 30% od sierpnia. Dane pokazują silne przekonanie inwestorów o długoterminowym potencjale. Potwierdzają także bezpieczeństwo i stabilność sieci Ethereum.
Dodatkowo, 15 stycznia kolejka do stakingu ETH przekroczyła 2,5 mln ETH — to najwyższy poziom od sierpnia 2023 roku. Tymczasem kolejka do odblokowania środków spadła do zera.
Kolejka walidatorów Ethereum. ValidatorQueue
Tymczasem główne instytucje i publiczne cyfrowe skarbce aktywów (DAT) napędzają te rekordy w stakingu.
Arkham poinformował, że Bitmine Toma Lee dołożyło kolejne 186 500 ETH do stakingu wartych ponad 600 mln USD. Suma stakingu Bitmine wzrosła tym samym do 1,53 mln ETH, wycenianych na ponad 5 mld USD. Tom Lee stakinguje więc ponad 1% całkowitej podaży Ethereum. CryptoGoos skomentował:
„Tom Lee stakinguje Ethereum za miliardy USD. On w 100% wie więcej niż my.”
Jednocześnie SharpLink (SBET) — pierwsza publiczna spółka wykorzystująca Ethereum jako główny składnik skarbca — poinformowała, że od czerwca jej staking wygenerował ponad 32 mln USD. Suma nagród wynosi obecnie 11 157 ETH.
Ponadto, Ethereum odnotowało kolejny rekord w styczniu, ponieważ liczba aktywnych użytkowników pobiła historyczny rekord. Trend pokazuje wysoką aktywność w transakcjach stablecoinów i protokołach DeFi w sieci Ethereum.
Tak mocne sygnały napędzają prognozy analityków, że Ethereum może przebić obecny opór na 3450 USD i ruszyć w kierunku 4000 USD. Ten scenariusz wspiera także formacja „cup-and-handle” nakreślająca się w krótkim terminie.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Bitcoin pozostaje powyżej 95 000 USD, ale prawdziwy test zaczyna się teraz
Bitcoin próbuje odrobić ostatnie straty po odzyskaniu poziomu 95 000 USD, co przywróciło krótkoterminowy optymizm. Wzrost wyniósł króla kryptowalut na dwumiesięczny szczyt, lecz odbicie wciąż nie jest do końca potwierdzone.
W rzeczywistości Bitcoin mierzy się teraz z o wiele większym wyzwaniem. Strefa pomiędzy 98 000 a 110 000 USD to obecnie najtrudniejszy opór.
Posiadacze BTC mają okazje do sprzedaży
Walka Bitcoina staje się jeszcze bardziej widoczna przy analizie mapy cieplnej rozkładu kosztu nabycia długoterminowych posiadaczy. Od listopada 2025 roku każdy wzrost zatrzymał się w gęstym klastrze podaży od około 93 000 do 110 000 USD. W tym obszarze znajdują się monety nabyte podczas wcześniejszych szczytów. To właśnie powoduje stałą presję sprzedażową, gdy cena ponownie tam trafia.
Każda próba wybicia w tym przedziale uruchamiała nową falę dystrybucji przez długoterminowych posiadaczy. Dlatego Bitcoin nie zdołał utrzymać strukturalnych odbić mimo wielokrotnych wybić. Jego cena ponownie dociera do tej strefy nadpodaży, więc rynek czeka już znana próba wytrzymałości. Pochłonięcie tej dystrybucji pozostaje kluczowe dla trwałego odwrócenia trendu i potwierdzenia siły wybicia.
W szerszej perspektywie zrealizowany zysk i strata netto długoterminowych posiadaczy maluje bardziej umiarkowany obraz. Dane pokazują, że obecnie długoterminowi hodlerzy realizują około 12 800 BTC tygodniowo w zysku netto. To sporo mniej niż w szczytach poprzednich cykli, kiedy przekraczało to 100 000 BTC tygodniowo.
To spowolnienie pokazuje, że realizacja zysków trwa, ale jest znacznie mniej agresywna. Takie wyhamowanie zmniejsza natychmiastowe ryzyko spadków, jednak nie niweluje presji sprzedażowej całkowicie. Kierunek rynku zależy teraz od siły popytu, zwłaszcza inwestorów kupujących Bitcoina w drugim kwartale 2025 roku. Jeśli popyt nie wchłonie podaży, dynamika wzrostowe osłabnie.
Kluczowym długoterminowym poziomem odniesienia pozostaje „true market mean” w okolicach 81 000 USD. Utrzymanie notowań powyżej tej granicy wspiera pozytywne prognozy makro. Trwała utrata tego poziomu drastycznie zwiększyłaby ryzyko kapitulacji, co przypominałoby długie spadki z okresu kwiecień 2022 – kwiecień 2023.
Cena Bitcoina potrzebuje siły, aby przekroczyć 98 000 USD
Bitcoin w chwili pisania kosztował około 96 302 USD, czyli najwięcej od dwóch miesięcy. Wybicie powyżej 95 000 USD poprawiło nastroje i zbliżyło BTC do oporu na 98 000 USD. Krótkoterminowa dynamika pozostaje pozytywna, dopóki cena utrzymuje się powyżej ostatnio odzyskanych poziomów wsparć.
Pokonanie 98 000 USD i utrzymanie powyżej 95 000 USD nie będzie jednak łatwe. Nadpodaż nadal jest duża, więc powrót fali sprzedaży może szybko cofnąć wzrosty. Jeśli inwestorzy zdecydują się realizować zyski, Bitcoin może spaść pod 95 000 USD. Wtedy prawdopodobny będzie głębszy ruch korekcyjny do rejonu 91 471 USD.
Wykres dzienny i analiza ceny Bitcoina. Źródło: TradingView
Scenariusz wzrostowy jest możliwy, jeśli długoterminowi posiadacze jeszcze bardziej ograniczą sprzedaż. Jeżeli dystrybucja wygaśnie, Bitcoin może przebić poziom 98 000 USD i zaatakować 100 000 USD. Zamiana tej psychologicznej bariery we wsparcie mocno poprawiłaby nastroje. Stamtąd BTC miałby realną szansę na wzrost do 110 000 USD, choć powstałyby nowe wyzwania związane z oporem przy sześciocyfrowych wycenach.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Niemal 40% wzrostu Internet Computer (ICP) – czy to coś więcej niż spekulacje?
Internet Computer (ICP) wzrósł o ponad 39% w ciągu ostatniego tygodnia, wyprzedzając główne kryptowaluty, ponieważ inwestorzy zareagowali na nowo wydaną białą księgę MISSION70.
W dokumencie zaproponowano kompleksowe aktualizacje mające na celu zmniejszenie inflacji o co najmniej 70% do końca 2026 roku. Ma to zostać osiągnięte poprzez połączenie przyspieszenia po stronie popytu i redukcji po stronie podaży.
Internet Computer na szczycie dziennych zysków wśród szerszego ożywienia na rynku kryptowalut
ICP wyłonił się jako wyróżniający się gracz na rynku kryptowalut. Dane z CoinGecko pokazują, że ICP odnotował wzrost o prawie 26% w ciągu ostatnich 24 godzin, umieszczając token na szczycie dziennej tabeli liderów wśród 100 najlepszych kryptowalut.
Rajd ten stanowi część szerszego impulsu wzrostowego, który rozpoczął się na początku tego tygodnia. Altcoin wszedł w 2026 rok w dużej mierze zgodnie z szerszym rynkiem kryptowalut, doświadczając skromnego początkowego wzrostu przed krótkim cofnięciem.
Jednak w tym tygodniu dynamika ponownie się odwróciła. Główne aktywa , takie jak Bitcoin (BTC) i Ethereum (ETH), wznowiły ruchy wzrostowe, przywracając szerszy optymizm rynkowy.
Podczas gdy ten pozytywny sentyment wspierał akcję cenową ICP, rozwój ekosystemu Internet Computer może również przyczyniać się do wzrostu. Wspólnie, to może wzmocnić zaufanie inwestorów do rodzimych podstaw sieci. Santiment napisał:
„Internet Computer przewodził aktywom o dużej kapitalizacji w ciągu ostatniego tygodnia, zwiększając swoją kapitalizację rynkową o +39%.”
Wykres ceny Internet Computer (ICP). Źródło: TradingView Mission 70 Whitepaper przedstawia podwójną strategię redukcji inflacji tokenów ICP
Zespół DFINITY opublikował białą księgę MISSION70 13 stycznia 2026 roku. Szczegółowo opisuje on podwójne podejście do obniżenia stopy inflacji ICP. Strategia łączy działania po stronie podaży i popytu, dążąc do redukcji o 70% ogólnej inflacji tokenów do końca roku.
Ponadto, reformy po stronie podaży zapewnią 44% całkowitej redukcji. Zmiany te obejmują obniżenie nagród za głosowanie, nagród dla dostawców węzłów, ograniczenie pul nagród i wprowadzenie prostszego mechanizmu modulacji zapadalności.
W białej księdze argumentuje się, że obecne nagrody dla dostawców węzłów znacznie przekraczają podstawowe koszty infrastruktury. To tworzy miejsce na redukcje bez narażania bezpieczeństwa sieci Internet Computer. W dokumencie czytamy:
„Szacujemy, że środki po stronie podaży zmniejszają bicie ICP z 9,72% (styczeń 2026 roku) do 5,42% (styczeń 2027 roku), co stanowi redukcję o 44%. DFINITY uważa, że cel Mission 70 zakładający redukcję inflacji o 70% zostanie przekroczony dzięki połączeniu tych środków po stronie podaży i przyspieszenia popytu.”
Tymczasem dla pozostałych 26% niezbędna jest zwiększona aktywność sieci. DFINITY zamierza zwiększyć popyt dzięki aplikacjom sieciowym opartym na sztucznej inteligencji i nowym produktom w chmurze.
Dokument przewiduje, że większe wykorzystanie spowoduje większe spalanie ICP poprzez opłaty obliczeniowe. W rezultacie to może wywołać presję deflacyjną. Zespół dodał:
„Aby osiągnąć ogólny cel Mission 70, jakim jest redukcja inflacji o 70% (z 9,72% do 2,92%), wymagany jest dodatkowy wpływ na popyt w wysokości 26%, poza 44% redukcją wynikającą ze środków po stronie podaży. Przy obecnych poziomach cen wymaga to zwiększenia wskaźnika spalania cyklicznego z obecnych 0,05 XDR na sekundę do 0,77 XDR na sekundę.”
Reakcja rynku i dane on-chain pokazują silne zaufanie do Internet Computer
W międzyczasie wzrostowi ceny ICP towarzyszyła znacząca aktywność on-chain. Dane z Nansen pokazują, że salda wymiany ICP spadły o ponad 58% w ciągu ostatnich 24 godzin.
Tak gwałtowne odpływy zazwyczaj wskazują, że posiadacze przenoszą tokeny z giełd, co jest trendem powszechnie kojarzonym ze zmniejszoną krótkoterminową presją sprzedaży.
Saldo wymiany ICP. Źródło: Nansen
Z danych wynika również, że wzrosło wykorzystanie sieci. Według Chainspect, Internet Computer przetworzył około 90 milionów transakcji w ciągu jednego dnia, co oznacza najwyższą dzienną aktywność sieci od ponad miesiąca.
Z technicznego punktu widzenia analitycy pozostają konstruktywni co do perspektyw ICP. Niektórzy wskazują na podobieństwa ze strukturą cenową z listopada 2025 roku, sugerując, że jeśli dynamika się utrzyma, aktywa te mogą podjąć próbę porównywalnego ruchu w górę.
W miarę jak Internet Computer wkracza w ten kluczowy okres, rynek kryptowalut będzie obserwował, czy DFINITY jest w stanie przeprowadzić ten przegląd gospodarczy. Nadchodzący czas pokaże, czy wzrost cen sygnalizuje trwałą zmianę, czy też jest reakcją na przewidywany rozwój sytuacji.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Notowanie na Robinhood wywołuje lekką hossę: token odzyskuje po spadku o 15%
Robinhood dodał do oferty token LIT zdecentralizowanej giełdy Lighter, ignorując 15% spadek altcoina w czwartek. Ta decyzja pobudziła odrodzenie tokena DEX, który obecnie kosztuje 2,11 USD.
To wydarzenie nastąpiło zaledwie kilka godzin po ogłoszeniu przez Lighter uruchomienia długo oczekiwanego stakingu LIT. Firma ujawniła, jak posiadacze mogą zdobywać nagrody i uzyskać dostęp do nowych funkcji na platformie.
Debiutuje drugi ETF na Chainlink: Krypto wieloryby kupują LINK
Krypto wieloryby zwiększają ekspozycję na LINK, ponieważ drugi spotowy ETF na Chainlink pojawił się na rynku w tym tygodniu.
Wzrost aktywności instytucji i dużych posiadaczy wskazuje na rosnącą pewność co do przyszłości Chainlink. Pomimo tego, LINK spadł o ponad 1% w ostatnich 24 godzinach, co pociągnęła ogólna korekta na rynku.
ETF na Chainlink od Bitwise debiutuje z napływem 2,59 mln USD
ETF na Chainlink od Bitwise (ticker: CLNK) zadebiutował na NYSE Arca 14 stycznia. CLNK działa z opłatą za zarządzanie na poziomie 0,34%. Jednak Bitwise rezygnuje z tej opłaty przez pierwsze trzy miesiące dla aktywów do 500 mln USD. Matt Hougan, dyrektor inwestycyjny w Bitwise, stwierdził:
“Chainlink zapewnia niezbędną infrastrukturę wyroczni, która wypełnia lukę, umożliwiając zarządzanie ryzykiem i decyzje finansowe potrzebne do masowej adopcji. Dzięki CLNK inwestorzy mają nowy sposób inwestowania w tę kluczową warstwę gospodarki blockchain.”
Według danych SoSoValue, w dniu otwarcia odnotowano napływ netto na poziomie 2,59 mln USD. Aktywa netto funduszu osiągnęły 5,18 mln USD, a wolumen obrotu wyniósł 3,24 mln USD.
Debiut ten to drugi w USA spot ETF bezpośrednio powiązany z LINK. Grayscale Chainlink Trust ETF (GLNK), który debiutował na początku grudnia, przyciągnął 37,05 mln USD napływów w pierwszym dniu.
Dla porównania początkowe napływy Bitwise wydają się skromne. Mimo to debiut ETF zwiększył łączne aktywa netto LINK ETF do 95,87 mln USD, zbliżając się do poziomu 100 mln USD.
Wyniki ETF na Chainlink. Źródło: SoSoValue Wieloryby LINK zwiększają akumulację
Poza zainteresowaniem instytucji, Chainlink przykuwa także uwagę krypto wielorybów. Dane on-chain pokazują, że pojedynczy portfel wieloryba (0x10D9) wycofał 139 950 LINK z Binance o wartości około 1,96 mln USD.
To nastąpiło po wcześniejszej fazie akumulacji, gdzie ten sam portfel wycofał z giełdy 202 607 LINK o wartości około 2,7 mln USD. Onchain Lens stwierdziło:
“Obecnie wieloryb posiada 342 557 LINK o wartości 4,81 mln USD, zgromadzone w ciągu ostatnich 2 dni.”
Onchain Lens wskazał też inny portfel wieloryba, 0xb59, który wycofał 207 328 LINK o wartości około 2,78 mln USD 12 stycznia.
Wzrost zainteresowania wielorybów to nie jest odosobniony przypadek. BeInCrypto poinformowało w zeszłym tygodniu, że duzi posiadacze gromadzą LINK w dużych ilościach. Zgodnie z danymi Nansen saldo portfeli wielorybów wzrosło o 1,37% w ciągu tygodnia, a saldo LINK na giełdach spadło o 1% w tym samym czasie.
Ta rozbieżność sugeruje, że duzi inwestorzy przenoszą tokeny z giełd do samodzielnych portfeli. To zwykle oznacza długoterminową akumulację zamiast krótkoterminowego handlu.
Wykres ceny Chainlink (LINK). Źródło: BeInCrypto Markets
Mimo to, szersza presja rynkowa nadal ciąży na LINK. Dane z BeInCrypto Markets pokazały, że altcoin spadł o 1,2% w ostatnim dniu. W chwili pisania artykułu LINK kosztował 13,8 USD.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Clarity Act klasyfikuje XRP jak Bitcoina, ale jest jedno zagrożenie
Rynek kryptowalut znowu żyje regulacjami, a XRP znalazł się w samym centrum tej debaty. W swoim najnowszym materiale analityk kryptowalut Nick z kanału NCashOfficial tłumaczy, dlaczego projekt Clarity Act może być ogromną szansą dla XRP, ale jednocześnie poważnym zagrożeniem dla całego ekosystemu krypto. Co więcej, choć zapisy wyglądają obiecująco, to polityczne kulisy sprawiają, że przyszłość ustawy stoi pod dużym znakiem zapytania.
Regulacje w USA coraz mocniej wpływają na kierunek rozwoju rynku kryptowalut i dlatego warto dokładnie zrozumieć ich potencjalne skutki.
Czym jest Clarity Act i dlaczego XRP jest w centrum uwagi
Nick zaczyna od wyjaśnienia, czym w ogóle jest Digital Asset Market Clarity Act i dlaczego wzbudza tak duże emocje. Projekt ustawy ma jasno klasyfikować kryptowaluty i zakończyć wieloletni chaos regulacyjny w USA. W praktyce oznacza to przypisanie konkretnych aktywów pod nadzór odpowiednich instytucji. Dla rynku byłby to ogromny krok w stronę przejrzystości i stabilności.
Najważniejszy fragment dotyczy sposobu traktowania największych kryptowalut. Zgodnie z projektem XRP, Solana, Litecoin, Dogecoin czy Chainlink miałyby być traktowane podobnie jak Bitcoin i Ethereum. To oznaczałoby uznanie ich za towary pod nadzorem CFTC. Tym samym znikałby problem kwalifikowania ich jako papierów wartościowych.
“Pierwsza duża aktualizacja to oczywiście Digital Asset Market Clarity Act, który traktowałby XRP, Solanę, Litecoina, HR, Doge i Link tak samo jak Bitcoina i Ethereum. Mam na myśli, że najprawdopodobniej dotyczy to całego rynku. To po prostu pełna klasyfikacja. Dotyczy to, jeśli wspierają produkty notowane na giełdzie od 1 stycznia tego roku, według Eleanor Terrett.”
Nick podkreśla, że dla XRP byłby to historyczny moment. Znika główna oś konfliktu z SEC, która przez lata ciążyła projektowi Ripple. Co więcej, jasna klasyfikacja otwiera drogę do produktów giełdowych. W jego opinii byłby to fundament pod dalszą adopcję instytucjonalną.
Dlaczego Clarity Act to ogromna szansa dla XRP
Pierwszym i najważniejszym plusem jest koniec niepewności prawnej. XRP przez lata funkcjonował w cieniu sprawy SEC vs. Ripple, co odstraszało część inwestorów. Clarity Act usuwa ten problem jednym zapisem. Rynek otrzymuje jasny sygnał, że XRP nie jest papierem wartościowym.
Nick zwraca uwagę, że taka klasyfikacja natychmiast zmienia perspektywę instytucji finansowych. Banki, fundusze i emitenci ETF-ów potrzebują klarownych zasad. Jeśli XRP zostanie oficjalnie uznany za commodity, produkty typu ETP mogą pojawić się już od 1 stycznia 2026. To znacząco zwiększa płynność i zainteresowanie aktywem.
Dodatkowo Ripple rozwija rozwiązania związane z płatnościami transgranicznymi i stablecoinami, w tym RLUSD. Jasne regulacje ułatwiają współpracę z tradycyjnym sektorem finansowym. XRP może wtedy pełnić rolę mostu między światem krypto a bankami. W długim terminie to ogromny potencjał wzrostowy.
Gdzie pojawia się problem i dlaczego Nick bije na alarm
Mimo pozytywnych zapisów Nick nie ukrywa swojego zaniepokojenia. Wskazuje, że Clarity Act zawiera również kontrowersyjne fragmenty dotyczące stablecoin yield. Chodzi o zapisy, które mogą praktycznie zabić możliwość generowania odsetek na stablecoinach. Według Nicka to efekt silnego lobbingu banków.
Ten element ustawy może uderzyć w cały sektor DeFi. Stablecoiny są podstawą wielu protokołów i produktów finansowych. Ograniczenie yield oznacza spadek innowacji i atrakcyjności rynku. Nick uważa, że jeśli te zapisy zostaną utrzymane, szkody przewyższą korzyści.
W tym kontekście pojawia się kluczowy dylemat dla XRP. Z jednej strony projekt zyskuje jasną klasyfikację i potencjalne ETF-y. Z drugiej strony cały ekosystem, na którym XRP chce budować przyszłość, może zostać zduszony. Dlatego Nick mówi wprost, że wolałby upadek ustawy niż jej pro-bankową wersję.
Największe zagrożenia, które Nick widzi w Clarity Act, to:
ograniczenie yield na stablecoinach,
osłabienie DeFi i innowacji,
przejęcie kontroli regulacyjnej przez banki,
długotrwała stagnacja rynku krypto.
Opóźnienia ustawy i niepewna przyszłość regulacji
Nick zwraca również uwagę na kwestie polityczne. Prace nad Clarity Act są opóźniane, a markup w Ag Committee przesunięto z 15 na 27 stycznia. Dodatkowo w tle pojawia się ryzyko shutdownu rządu. To wszystko sprawia, że harmonogram ustawy się rozmywa.
Początkowo Nick zakładał, że regulacje wejdą w życie do końca Q1 2026. Teraz jednak zmienia prognozę i mówi wprost, że może to nastąpić dopiero w okolicach midtermów. Istnieje też ryzyko, że proces przeciągnie się poza 2026 rok. Dla XRP oznacza to dalsze zawieszenie między nadzieją a niepewnością.
Czy to oznacza, że rynek powinien się martwić już teraz. Nick odpowiada, że warto zachować czujność, ale nie panikować. Regulacje są potrzebne, jednak nie za każdą cenę. Jeśli prawo zacznie tłumić innowacje, długofalowe skutki będą negatywne. W jego opinii obecna sytuacja jest „bardzo niebezpieczną aktualizacją”.
Na koniec Nick zadaje retoryczne pytanie, które trafia w sedno problemu. Czy lepiej mieć częściowo dobrą regulację, czy żadnej. Jego odpowiedź jest jasna i stanowcza. Jeśli banki przejmą pełną kontrolę, rynek krypto straci swój największy atut, czyli innowacyjność.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Deepfake vs scentralizowane giełdy: Czego użytkownicy powinni się bać?
Coraz szersze użycie narzędzi AI do tworzenia treści deepfake budzi nowe obawy dotyczące bezpieczeństwa publicznego.
Rozwój tej technologii i jej powszechna dostępność rodzą także pytania o wiarygodność systemów weryfikacji wizualnej tożsamości stosowanych przez giełdy scentralizowane.
Rządy podejmują działania, aby ograniczyć deepfake
Oszukańcze filmy szybko rozprzestrzeniają się w mediach społecznościowych, nasilając obawy przed nową falą dezinformacji i fałszywymi treściami. Coraz szersze nadużycia tej technologii osłabiają bezpieczeństwo publiczne i naruszają integralność osobistą.
Skala problemu rośnie. Rządy na świecie wprowadzają przepisy zakazujące użycia deepfake’ów.
W tym tygodniu Malezja i Indonezja jako pierwsze państwa ograniczyły dostęp do Grok, czyli chatbota AI stworzonego przez xAI Elona Muska. Władze poinformowały, że decyzja wynika z obaw związanych z wykorzystaniem Grok do generowania treści seksualnych i zdjęć oczerniających inne osoby.
Prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta podjął podobne działania. W środę potwierdził wszczęcie śledztwa w sprawie wielu zgłoszeń dotyczących nielegalnie wygenerowanych zdjęć seksualnych prawdziwych osób:
„Ten materiał, pokazujący kobiety i dzieci w nagości i sytuacjach seksualnych, służył do nękania osób w Internecie. Wzywam xAI do natychmiastowych działań, by temu zapobiec.”
Nowsze narzędzia deepfake, w przeciwieństwie do wcześniejszych, reagują dynamicznie na polecenia. Wiarygodnie odwzorowują ruchy twarzy i zsynchronizowaną mowę.
Przez to proste testy, takie jak mruganie, uśmiech czy ruchy głową, mogą już nie potwierdzać tożsamości użytkownika.
Ten postęp bezpośrednio wpływa na kryptowalutowe giełdy scentralizowane, które polegają na weryfikacji obrazu w procesie rejestracji.
Scentralizowane giełdy pod presją
Skutki finansowe oszustw deepfake nie są już tylko teorią.
Branżowi komentatorzy i badacze technologii ostrzegają: obrazy i filmy AI coraz częściej pojawiają się np. w zgłoszeniach ubezpieczeniowych czy sporach prawnych.
Platformy kryptowalutowe działają globalnie i często polegają na automatycznej rejestracji. Stają się przez to atrakcyjnym celem, jeśli zabezpieczenia nie rozwijają się równie szybko jak technologia.
Wraz z łatwiejszym dostępem do treści AI, zaufanie wyłącznie na podstawie weryfikacji wizualnej może już nie wystarczyć.
Platformy kryptowalutowe muszą szybko się dostosować. W innym razie technologia przewyższy środki bezpieczeństwa użytkowników oraz systemów.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Ci wielcy wracają na rynki spot: Wieloryby Bitcoina nie chcą przegapić
BTC wzrósł powyżej 97 000 USD we wtorek, gdy wieloryby wróciły na rynek spot po tygodniach sprzedaży wywołanej ETF-ami. Ten ruch przywraca realność poziomu 100 000 USD do gry i pokazuje zmianę, kto napędza rynek.
Ostatnie dane on-chain i z rynku instrumentów pochodnych pokazują, że za ten rajd nie odpowiada dźwignia detaliczna. Zamiast tego wieloryby akumulują Bitcoin na rynku spot, a mniejsi inwestorzy próbują dogonić ruch przez kontrakty terminowe. To ważne, ponieważ wzrosty napędzane przez kupujących na rynku spot zazwyczaj trwają dłużej.
Wieloryby Bitcoina kupują, podczas gdy inwestorzy detaliczni korzystają z dźwigni
Wykres średniej wielkości zleceń kontraktów terminowych od CryptoQuant pokazuje wyraźny wzór. Duże zlecenia, zwykle powiązane z wielorybami i funduszami, wzrosły, gdy BTC przesuwał się z poziomu około 80 000 USD do powyżej 95 000 USD.
W tym samym czasie małe transakcje gwałtownie wzrosły na rynkach futures. To oznacza, że inwestorzy detaliczni wchodzili głównie przez dźwignię, a nie przez kupno na rynku spot.
Średnia wielkość zleceń na kontraktach terminowych Bitcoina. Źródło: CryptoQuant
Ten podział jest istotny. W poprzednich szczytach rynku detaliczni kupowali pierwsi, a wieloryby sprzedawały. Tym razem to wieloryby BTC kupują najpierw. Natomiast Detaliczni inwestorzy podążają za nimi.
Taka struktura odpowiada wczesnej fazie trendu bardziej niż późnej fazie wystrzałowej cyklu.
Kupujący na rynku spot napędzili odbicie od 84 000 USD
Kolejny wykres od CryptoQuant pokazuje, że dzienne procentowe zmiany Bitcoina przesunęły się z mocnych spadków w listopadzie do stabilnych wzrostów w styczniu.
Ta zmiana odzwierciedla realną presję zakupową, a nie wymuszone short squeeze. Gdy cena rośnie skokowo z płytkimi korektami, zwykle oznacza to, że popyt spot pochłania podaż.
Bitcoin wzrósł z około 84 400 USD do ponad 96 000 USD w tym układzie. Presja sprzedażowa dominująca w listopadzie znikła.
Cena i procentowa zmiana Bitcoina. Źródło: CryptoQuant Reset ETF utorował drogę – wieloryby Bitcoina przejmują „pałeczkę”
Na początku tego miesiąca amerykańskie ETF-y na Bitcoin spot straciły ponad 6 mld USD. Sprzedaż dotyczyła spóźnionych inwestorów, którzy weszli po szczycie w październiku i sprzedali ze stratą.
Bitcoin utrzymał się blisko kosztu ETF, około 86 000 USD. Ten poziom działał jako wsparcie. Gdy liczba umorzeń spadła, cena się ustabilizowała.
To oczyściło rynek ze słabych rąk i pozwoliło na nowe pozycje. Wieloryby zaczęły odbudowę ekspozycji na niższych poziomach ceny Bitcoina.
Bitcoin nigdy nie opuścił swojej makro hossy
Spadek z 110 000 USD do 85 000 USD nie zakończył rynku byka. To był koniec pierwszej spekulacyjnej fali.
W tej fazie z rynku zniknęła dźwignia i inwestorzy ETF zostali zmuszeni do sprzedaży. Potem nastąpiła faza re-akumulacji, gdy silne ręce kupowały przy ruchu bocznym ceny.
Teraz Bitcoin znowu wchodzi w fazę ekspansji. Wieloryby kupują, detaliści podążają za nimi powodując, że cena BTC wybija w górę, gdy wraca świeży kapitał.
Obecnie Bitcoin utrzymuje się powyżej 95 000 USD. Ten poziom ograniczał każdy rajd od początku grudnia. Przebicie sugeruje, że kontrolę odzyskali kupujący.
Jeśli wieloryby dalej będą prowadzić na rynku spot, a sprzedaż ETF pozostanie niska, droga Bitcoina do 100 000 USD stoi otworem. Nowe szczyty są możliwe, jeśli popyt utrzyma wzrost.
Na ten moment dane pokazują, że ten rajd opiera się na prawdziwym kapitale, nie kruchej dźwigni. To daje Bitcoinowi najsilniejsze fundamenty od miesięcy.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Greenland Inc.? Technologiczni miliarderzy stoją za arktyczną obsesją Trumpa
Prezydent USA Donald Trump przedstawił Grenlandię jako priorytet bezpieczeństwa narodowego w USA. Jednak pod tą retoryką kryje się bliski związek z interesami amerykańskiego sektora technologicznego.
Grenlandia ma ogromne terytorium, bogate złoża minerałów i niewielką populację. To czyni ją atrakcyjną bramą do kluczowych surowców dla zaawansowanego przemysłu. W tym kontekście perspektywa przejęcia wyspy przez USA nie dziwi. Amerykańscy miliarderzy technologiczni byli jednymi z głównych finansowych sponsorów kampanii Trumpa w 2024 roku. Takie wsparcie rzadko pozostaje bez późniejszych oczekiwań.
Dlaczego Trump ponowie interesuje się Grenlandią?
Trump po raz pierwszy mówił o Grenlandii w sierpniu 2019 roku podczas swojej pierwszej prezydentury. W wywiadzie dla dziennikarzy przyznał, że rozważa ten pomysł, określając go jako „dużą transakcję nieruchomościową”. Jednak wtedy potwierdził, że ten ruch nie będzie priorytetem.
Minęło sześć lat i lista priorytetów Trumpa się zmieniła.
Wydarzenia, które miały miejsce w ostatnich dniach, nie powinny dziwić. Podczas kampanii wyborczej Trumpa w 2024 roku Grenlandia pojawiała się wielokrotnie. Trump raz po raz określał ją jako zmarnowaną szansę.
Około miesiąc przed objęciem urzędu nazwał „posiadanie i kontrolę” Grenlandii przez USA „absolutną koniecznością”.
To skupienie na wyspie nie wzięło się znikąd. Trump nie był twórcą tej idei, ale raczej politycznym narzędziem dla istniejących już ambicji technologicznych.
Arktyczne ambicje sektora prywatnego
W ciągu ostatniej dekady grupa miliarderów technologicznych, funduszy venture i spekulacyjnych startupów po cichu budowała pozycje wokół Grenlandii.
Gdy ambicje tej grupy rosły, Trump stał się najchętniejszym narzędziem do przełożenia prywatnych żądań technologicznych na działania państwowe.
Największą atrakcją Grenlandii są złoża metali ziem rzadkich, niezbędnych dla nowoczesnych urządzeń elektronicznych. Już od pierwszej kadencji Trumpa osoby takie jak Bill Gates, Michael Bloomberg i Jeff Bezos regularnie wykazywały zainteresowanie tym obszarem.
Zgodnie z informacjami od Forbes, trzech miliarderów zainwestowało w KoBold Metals od 2019 roku, krótko po tym, jak Trump po raz pierwszy wyraził chęć nabycia Grenlandii. Inwestycje realizowali przez fundusz Breakthrough Energy, kierowany przez Gatesa.
W 2022 roku założyciel OpenAI, Sam Altman, dołączył jako inwestor przez swoją firmę Apollo Projects. Według innych doniesień spółka pozyskała także wsparcie od Marka Zuckerberga i funduszu hedgingowego Andreessen Horowitz.
Poza działalnością wydobywczą Grenlandia przyciąga także zainteresowanie jako pole testowe dla kryptonatywnych modeli zarządzania i finansowania.
Peter Thiel, długoletni sojusznik Trumpa, wsparł Praxis. Ten startup, kierowany przez CEO Drydena Browna, chce zbudować tak zwane „państwo sieciowe”.
Praxis publicznie rozważał Grenlandię jako potencjalną lokalizację i zebrał ponad 525 mln USD na rozwój nowego miasta opartego o ograniczoną regulację i tokenizację aktywów ze świata rzeczywistego. Chcą, by wyspa stała się miejscem rozwoju miast zintegrowanych z kryptowalutami.
Grenlandia znów trafiła do centrum uwagi. Przedsięwzięcia wydobywcze i eksperymentalne zmieniają pozycje, by uzyskać dostęp.
Prywatne interesy nie są już tylko na uboczu. Teraz łączą się bezpośrednio z otoczeniem rządu Trumpa.
Którzy inwestorzy mają bezpośredni wpływ na politykę?
Zbieżność interesów komercyjnych związanych z Grenlandią i otoczeniem Trumpa sięga samej administracji.
Niektóre osoby powiązane ze spółkami mogącymi skorzystać na zasobach Grenlandii dziś zajmują stanowiska umożliwiające bezpośredni wpływ na politykę USA.
Howard Lutnick, sekretarz handlu w administracji Trumpa, wcześniej kierował Cantor Fitzgerald. Powiązany z tą firmą fundusz hedgingowy wsparł Critical Metals Corp, spółkę realizującą wydobycie minerałów na Grenlandii.
Według The New Republic inwestorzy tej firmy mocno pokrywają się z inwestorami Trump Media. Wiele z tych osób zainwestowało setki mln USD w najnowszą kampanię prezydencką Trumpa.
Nominacje dyplomatyczne USA także odzwierciedlają tę konwergencję.
W zeszłym miesiącu Trump mianował Kena Howery’ego, byłego inwestora venture capital, ambasadorem USA w Danii. Howery to były dyrektor PayPal i długoletni współpracownik Petera Thiela i Elona Muska. Blisko współpracował z nimi w początkowych latach istnienia firmy.
Wraz z przesuwaniem się Grenlandii do centrum uwagi Waszyngtonu, bezpieczeństwo narodowe coraz częściej staje się publicznym wytłumaczeniem niż motywem przewodnim. Siłę napędową tworzą dziś dobrze ustawieni miliarderzy mający jasny interes komercyjny na tej wyspie.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Nagle 4000 USD znów jest w zasięgu ceny ETH – wskaźniki on-chain ożywają
Po przebiciu poziomu 3300 USD, cena ETH testuje obecnie techniczny obszar, który może zadecydować, czy rynek przygotowuje się do wzrostu w kierunku 4000 USD, czy też do kolejnej korekty.
Tymczasem kluczowe wskaźniki on-chain sygnalizują odnowioną nadzieję na rok 2026, dodając wiarygodności perspektywom ruchu w kierunku 4000 USD.
Ethereum testuje kluczowy opór na poziomie 3450 USD: Znów możliwe 4000 USD
Cena Ethereum pokonała już ważną przeszkodę po przebiciu powyżej 3300 USD, ale teraz stoi przed decydującym testem, który musi odzyskać poziom 3450 USD. Według analityka Teda Pillowsa, gdy to nastąpi, ścieżka do 4000 USD może z łatwością podążyć.
“ETH przebił się powyżej poziomu 3300 USD. Ethereum musi odzyskać poziom 3450 USD i może nastąpić szybki wzrost w kierunku poziomu 4000 USD.”
Wzrost nie jest jednak gwarantowany, ponieważ odrzucenie strefy oporu wynoszącej 3450 USD może unieważnić potencjalny rajd.
Wyniki cenowe Ethereum (ETH). Źródło: TradingView
To, co odróżnia tę konfigurację od poprzednich prób, to to, co dzieje się pod powierzchnią. Podczas gdy akcja cenowa pozostaje stosunkowo ograniczona, aktywność Ethereum on-chain przyspiesza w tempie rzadko spotykanym wcześniej.
Dane udostępnione przez BMNR Bulls pokazują, że Ethereum odnotowało 393 600 nowych portfeli w ciągu jednego dnia. Stanowi to nowy rekord wszech czasów.
W ciągu ostatniego tygodnia liczba nowych portfeli wynosiła średnio około 327 000 dziennie. Dlatego liczba niepustych portfeli ETH osiągnęła rekordowy poziom. Według BMNR Bulls, wzrost ten nie jest napędzany spekulacyjną pogonią za ceną:
“To nie jest spekulacja cenowa. Jest to spowodowane niższymi opłatami po Fusace, rekordową aktywnością rozliczeniową stablecoinów i prawdziwymi użytkownikami wprowadzającymi aplikacje, płatności i DeFi”.
Wzrost sieci Ethereum i łączna liczba posiadaczy. Źródło: CryptoQuant Aktywność sieci osiąga nowe szczyty pomimo wahań ceny ETH
Ten wzrost adopcji jest wyraźnie widoczny w danych transakcyjnych. Badacz sieci Joseph Young zauważył, że tygodniowi użytkownicy dokonujący transakcji na Ethereum osiągnęli nowy rekord, z 889 300 użytkownikami aktywnie korzystającymi z sieci każdego tygodnia.
Wzrost ten przypisał dominacji Ethereum w stablecoinach, DeFi i platformach handlowych, takich jak Uniswap. Następnie dodał:
“Ethereum po Fusace skaluje się BARDZO skutecznie.”
Analityk Leon Waidmann powtórzył ten argument, zauważając, że wolumeny transakcji w całym ekosystemie Ethereum nadal rosną.
W innych miejscach analitycy techniczni, w tym Kyle Doops, podkreślają rosnącą rozbieżność między ceną a podstawami. Zwracając uwagę na rekordowe tworzenie portfeli, rosnącą liczbę transakcji i staking ETH na rekordowych poziomach, stwierdził:
“Cena była spokojna. Sieć nie.”
Według Doopsa ten rozdźwięk “warto obserwować w miarę rozwoju stycznia”.
Duzi gracze również wykonują ruchy. Dane on-chain śledzone przez Onchain Lens pokazują, że portfel wielorybów “pension-usdt.eth” niedawno zamknął lewarowaną długą pozycję ETH. Dzięki temu zapewnili sobie zysk w wysokości 4,72 mln USD.
Ogólnie rzecz biorąc, portfel wygenerował około 27 mln USD zysków z ETH, co odzwierciedla skalę kapitału aktywnie pozycjonującego się wokół niedawnego wzrostu Ethereum.
Tymczasem instytucje stają się coraz bardziej optymistyczne. Standard Chartered, cytowany przez Walter Bloomberg, stwierdził, że perspektywy Ethereum uległy poprawie i że aktywa te prawdopodobnie przewyższą Bitcoina.
Bank podkreślił wiodącą pozycję Ethereum w zakresie stablecoinów, aktywów świata rzeczywistego i DeFi, a także rosnącą przepustowość sieci i potencjalną jasność regulacyjną w USA. Według Standard Chartered prognozuje się, że Ethereum osiągnie 7500 USD w tym roku i 30 000 USD do 2029 roku.
Wraz z przyspieszeniem adopcji, aktywności i zainteresowania instytucjonalnego, test Ethereum na poziomie 3450 USD może okazać się decydujący dla krótkoterminowej akcji cenowej, a także tego, czy 4000 USD stanie się rzeczywistością w najbliższej przyszłości.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Coinbase wycofuje poparcie dla ustawy CLARITY po poprawkach senatu
Dyrektor generalny Coinbase, Brian Armstrong, powiedział we wtorek wieczorem, że firma nie może już popierać wersji ustawy o strukturze rynku krypto z Senatu USA po tym, jak ustawodawcy wprowadzili szerokie zmiany w ustawie CLARITY.
Stwierdził, że projekt komisji bankowej Senatu „rozbija kluczowe elementy struktury rynku” i stwarza zagrożenia dla tokenizowanych akcji, DeFi, stablecoinów i otwartych rynków krypto.
Ustawa CLARITY właśnie się zmieniła
Coinbase wycofał poparcie na kilka godzin przed tym, jak Senat miał przesunąć ustawę do prac w komisji.
Jednocześnie, źródła z Kapitolu przekazują niepotwierdzone doniesienia, że zaplanowane na jutro prace komisji mogą zostać odwołane po ruchu Coinbase.
Wiadomości pozostają plotkami, lecz pokazują rosnące polityczne ryzyko związane z projektem ustawy.
Armstrong wymienił cztery główne obawy w swoim oświadczeniu. De facto zakaz akcji w formie tokenów oznacza, że akcje i instrumenty finansowe oparte na blockchainie nie mogą swobodnie się obracać na infrastrukturze krypto.
Szef Coinbase uważa, że ustawa poszerza dostęp rządu do danych transakcji DeFi, wymuszając podporządkowanie zdecentralizowanych protokołów pod ustawę o tajemnicy bankowej i przepisy anty-prania pieniędzy.
Ważne jest, że najnowsze zmiany dają SEC szerszą kontrolę nad rynkami krypto. To może znów narazić branżę na problemy z ery Genslera.
Wreszcie, stwierdził, że projekt zawiera przepisy dotyczące stablecoinów i banków, które umożliwiają bankom ograniczanie konkurencji i ograniczenie nagród krypto-native.
Co się zmieniło w poprawionej wersji senatu
Komisja bankowa Senatu nie głosuje nad uchwaloną przez Izbę Reprezentantów ustawą CLARITY. Zamiast tego korzysta z pełnej poprawki zwanej „nowelizacją całkowitą”.
Ten projekt wprowadza kilka dużych zmian w tym, jak amerykańskie rynki krypto będą regulowane.
Oto proste porównanie zmian.
Oryginalna ustawa CLARITY kontra wersja Senatu
Coinbase to największa regulowana giełda krypto w Stanach Zjednoczonych i jeden z najbardziej aktywnych głosów branży polityki w Waszyngtonie.
Publiczne wycofanie poparcia sygnalizuje ustawodawcom, że projekt może już nie mieć wsparcia branży w kluczowym momencie.
To ma znaczenie, ponieważ komisje bankowe i rolnictwa Senatu potrzebują poparcia obu partii, aby ruszyć dalej z ustawą.
Co dalej z ustawą CLARITY?
Senat miał zacząć prace komisji w tym tygodniu. To moment, kiedy ustawodawcy formalnie debatują i głosują nad poprawkami.
Jednak po oświadczeniu Coinbase, niektórzy obserwatorzy polityki uważają, że liderzy mogą opóźnić lub odwołać prace komisji, by uniknąć publicznej utraty poparcia.
Na razie projekt ustawy pozostaje w zawieszeniu. Walka o to, kto kontroluje krypto, stablecoiny i DeFi w USA, wyraźnie weszła w najdelikatniejszy etap.
Obserwuj te 3 altcoiny, gdy cena Bitcoina przekracza 95 000 USD
Rynek kryptowalut mocno zyskał dziś po tym, jak wskaźnik CPI w USA pozostał stabilny w grudniu. Przez to cena Bitcoina wyraźnie przekroczyła 95 000 USD w ciągu ostatnich 24 godzin.
Obecnie BTC porusza się w okolicach 97 000 USD. Rynek altcoinów na tym korzysta i kolejne tokeny notują wzrosty wzrosty. BeInCrypto przeanalizowało 3 altcoiny, które mogą mieć przed sobą potencjalne rajdy.
3 altcoiny: Pump.fun (PUMP)
Kurs PUMP podąża bardzo blisko za Bitcoinem. Współczynnik korelacji z liderem rynku kryptowalut wynosi 0,96. Kiedy Bitcoin utrzymuje wzrostową dynamikę, altcoin zyskuje dzięki sile całego rynku. W chwili pisania tego tekst PUMP kosztuje około 0,00281 USD, co pokazuje poprawiający się krótkoterminowy sentyment.
Struktura techniczna wzmacnia bycze nastawienie. PUMP wybija się z formacji filiżanki z uchem na wykresie 12-godzinnym, co zwykle sygnalizuje kontynuację trendu. Ta konfiguracja sugeruje potencjalny wzrost o 57,7% w kierunku 0,00417 USD. Rośnie wskaźnik przepływu kapitału powyżej zera, co potwierdza aktywny napływ środków. Dlatego odzyskanie 0,00325 USD jako wsparcia potwierdziłoby wybicie.
Analiza ceny PUMP. Źródło: TradingView
Pojawia się jednak ryzyko spadku, jeśli impet osłabnie. Brak utrzymania 0,00325 USD jako wsparcia osłabiłby byczą konfigurację i wywołał presję sprzedażową. W tym przypadku PUMP mógłby spaść w okolice 0,00212 USD.
Natomiast utrata tego poziomu zanegowałaby formację filiżanki z uchem i wymazałaby ostatnie zyski.
Internet Computer (ICP)
ICP kosztuje w okolicach 3,85 USD i tworzy wyraźną odwróconą formację głowy z ramionami. To bycza formacja, która często sygnalizuje odwrócenie trendu po dłuższej słabości. Według obecnej struktury można zakładać potencjalny wzrost o 29,75%. Cel stanowi poziom 4,48 USD, jeśli utrzyma się presja zakupowa.
Po wybiciu z ostatnich 24 godzin ICP skupia się teraz na zamianie 4,00 USD w strefę wsparcia. Zabezpieczenie tego poziomu potwierdzi bycze wybicie. Wskaźniki impetu wzmacniają ten scenariusz, ponieważ altcoin zbliża się do złotego krzyża. Ten historycznie kojarzy się z nasileniem trendów wzrostowych i trwałym wzrostem ceny.
Analiza ceny ICP. Źródło: TradingView
Jeśli ICP nie utrzyma kluczowych poziomów. to dalsza akcja cenowa będzie ryzykowna. Odrzucenie w okolicach 4,00 USD może wywołać cofnięcie poniżej 3,75 USD.
Taki ruch wystawi na próbę wsparcie przy 3,45 USD. Utrata tego poziomu zaneguje byczą formację, otwierając ryzyko spadków w kierunku 3,10 USD przy zwiększonej presji sprzedażowej.
Celestia (TIA)
Celestia (TIA) jest ostatnia na naszej liści 3 altcoiny do obserwacji w trakcie wybicia Bitcoina. TIA tworzy formację filiżanki z uchem. To bycza struktura, która wskazuje na możliwość kontynuacji po wzroście ceny Bitcoina. Altcoin kosztuje około 0,60 USD i zbliża się do strefy wybicia. Dlatego ta konfiguracja przewiduje wzrost o 38,2%, co wyznacza techniczny cel w pobliżu 0,82 USD, jeśli sprzyjające warunki rynkowe się utrzymają.
Wskaźniki impetu wspierają taki scenariusz. Wskaźnik przepływu pieniędzy odbija się od poziomu neutralnego, co pokazuje nasilającą się presję zakupową. Utrzymujące się napływy mogą wypchnąć TIA powyżej 0,65 USD i 0,67 USD. Zamiana tych poziomów na wsparcie potwierdziłaby bycze wybicie i wzmocniła krótkoterminowy potencjał wzrostu.
Analiza ceny TIA. Źródło: TradingView
Jednak pojawia się ryzyko spadku, jeśli nastroje się odwrócą. Zmiana presji zakupowej na sprzedażową może ściągnąć TIA z powrotem do 0,53 USD, poziomu wcześniej testowanego jako wsparcie.
Co więcej, brak utrzymania tego poziomu zaneguje formację i narazi token na głębsze spadki. Zwiększy to ryzyko spadku w kierunku 0,48 USD.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Pojedziesz do tego kraju? Dostaniesz Bitcoinowy paszport
Salwador ponownie zaskakuje świat, a Bitcoinowy paszport staje się kolejnym krokiem w unikalnej strategii kraju. Program łączy turystykę, codzienne wydatki i ideę kryptowalut w jednym rozwiązaniu. Co ważne, Bitcoinowy paszport ma zachęcać do realnego używania Bitcoina, a nie tylko do spekulacji.
Salwador pokazuje, że adopcja kryptowalut może wykraczać poza inwestycje i stać się elementem codziennego życia.
Czym jest program Bitcoin Country i skąd pomysł
Salwador zaprezentował w tym tygodniu program paszportów „Bitcoin Country”, który rozszerza strategię bitcoinową na turystykę i handel. Program powstał jako kolejny etap po uznaniu Bitcoina za prawny środek płatniczy w 2021 roku. Władze chcą, aby Bitcoin był obecny w codziennych transakcjach, a nie tylko w nagłówkach mediów. Dlatego nacisk położono na praktyczne korzyści dla użytkowników.
Inicjatywa oferuje posiadaczom paszportu zniżki sięgające nawet 10% u wybranych sprzedawców. Zniżki obowiązują wtedy, gdy klient płaci Bitcoinem, co bezpośrednio wspiera adopcję kryptowaluty. Program ma także przyciągać turystów zainteresowanych kryptowalutami. Dzięki temu Salwador buduje swój wizerunek jako globalne centrum bitcoinowe.
Władze podkreślają, że paszport nie jest dokumentem podróży w tradycyjnym sensie. Jest to raczej markowy dokument tożsamości lub członkostwa. Ma on symbolizować przynależność do społeczności „Bitcoin Country”. Jednocześnie zapewnia realne oszczędności podczas codziennych zakupów.
Jak działa Bitcoinowy paszport w praktyce
Bitcoinowy paszport nie umożliwia przekraczania granic ani zastępowania dokumentów państwowych. Funkcjonuje jako narzędzie dostępu do lokalnych benefitów. Posiadacz korzysta ze zniżek u firm uczestniczących w programie. Warunkiem jest płatność Bitcoinem u sprzedawców akceptujących kryptowaluty.
Zniżki mogą sięgać nawet 10%, co stanowi wyraźną zachętę finansową. Program nagradza zarówno konsumentów, jak i przedsiębiorców korzystających z Bitcoina. Dzięki temu obie strony mają motywację do udziału w systemie. W efekcie adopcja kryptowaluty łączy się bezpośrednio z nawykami zakupowymi.
Na razie nie opublikowano pełnej listy firm uczestniczących w programie. Wstępne informacje wskazują na hotele, restauracje i usługi turystyczne. Są to sektory naturalnie związane z ruchem zagranicznych gości. To także branże, które już wcześniej korzystały z napływu bitcoinowych turystów.
W praktyce paszport działa jak klubowy identyfikator. Posiadacz okazuje go u sprzedawcy i otrzymuje zniżkę. Cały proces ma być prosty i zrozumiały. Dzięki temu nawet początkujący użytkownik Bitcoina poradzi sobie bez problemu.
Bitcoinowy paszport jako element tożsamości i stylu życia
Od 2021 roku Salwador testuje różne sposoby integracji Bitcoina z codziennym życiem. Początkowo skupiono się na portfelach cyfrowych i przekazach pieniężnych. Nowy program pokazuje jednak zmianę podejścia. Teraz władze stawiają na styl życia i tożsamość narodową.
Bitcoinowy paszport łączy branding kraju z realnymi korzyściami ekonomicznymi. Władze twierdzą, że to rozwiązanie symboliczne, ale także bardzo praktyczne. Obywatel i turysta otrzymują jasny sygnał, że Bitcoin jest częścią codzienności. Dzięki temu kryptowaluta przestaje być abstrakcyjną technologią.
Program wzmacnia również przekaz marketingowy Salwadoru. Kraj od lat promuje się jako miejsce przyjazne kryptowalutom. Konferencje i wydarzenia bitcoinowe przyciągały już wcześniej globalną uwagę. Paszport rozwija ten pomysł, oferując konkretne benefity finansowe.
Dla wielu osób ważne jest poczucie przynależności. Bitcoinowy paszport daje możliwość pokazania, że ktoś wspiera ideę cyfrowych finansów. Jednocześnie nie wymaga zaawansowanej wiedzy technologicznej. To prosty krok w stronę masowej adopcji.
Co oznacza program dla turystów i mieszkańców
Dla turystów zagranicznych program stanowi uporządkowany system zniżek. Odwiedzający kraj otrzymuje jasne zasady i konkretne korzyści. Jednocześnie może doświadczyć eksperymentu politycznego Salwadoru z bliska. To połączenie turystyki i finansów cyfrowych wyróżnia kraj na tle innych.
Dla mieszkańców paszport wzmacnia rolę Bitcoina poza inwestowaniem. Kryptowaluta staje się narzędziem codziennych płatności. Program pokazuje, że Bitcoin może funkcjonować w realnej gospodarce. Dzięki temu rośnie zaufanie do całego systemu.
Warto zadać pytanie, czy takie rozwiązanie faktycznie zwiększy adopcję. Odpowiedź zależy od skali uczestnictwa firm i użytkowników. Jeśli lista sprzedawców będzie rosła, program zyska na znaczeniu. Wtedy Bitcoinowy paszport stanie się realnym elementem życia.
Inne pytanie dotyczy przyszłości podobnych inicjatyw. Czy inne kraje pójdą śladem Salwadoru? Na razie to unikalny eksperyment, ale uważnie obserwowany globalnie. Sukces programu może zainspirować kolejne państwa.
Najważniejsze korzyści programu obejmują:
zniżki do 10% przy płatnościach Bitcoinem
promocję turystyki kryptowalutowej
wzmocnienie adopcji Bitcoina w handlu
budowanie narodowej tożsamości wokół innowacji
Bitcoinowy paszport łączy turystykę, handel i finanse cyfrowe w jeden spójny system. Salwador pokazuje, że kryptowaluty mogą być częścią codziennych doświadczeń. Program nie rozwiązuje wszystkich problemów adopcji, ale wyznacza nowy kierunek. To kolejny odważny krok w globalnym eksperymencie z Bitcoinem.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Bitcoin odreaguje rajd do 97 000 USD? Ten trader szykuje się na spadek
Bitcoin ponownie przyciąga uwagę inwestora, ponieważ dynamiczny rajd cenowy budzi zarówno nadzieję, jak i ostrożność. Crypto Stasiak w swoim materiale pokazuje, jak profesjonaliści przygotowują się na możliwe odreagowanie rynku. Co ważne, analiza skupia się na konkretnych poziomach, a nie emocjonalnych prognozach.
Rynek kryptowalut wchodzi w kluczowy moment decyzyjny, dlatego warto spokojnie przeanalizować scenariusze i zrozumieć logikę stojącą za ruchami ceny.
Bitcoin w centrum uwagi traderów futures
Od 13 stycznia rynek obserwuje wyraźny impuls wzrostowy, a Bitcoin zyskał blisko 7%. Cena dotarła w okolice 97 000 USD, co naturalnie wzbudziło emocje inwestora. Crypto Stasiak podkreśla jednak, że wzrost sam w sobie nie oznacza kontynuacji trendu. Zamiast tego rynek często potrzebuje odreagowania, aby zebrać płynność.
W analizie przedstawionej przez Stasiaka kluczową rolę odgrywa setup tradera o pseudonimie Elf. Jego podejście opiera się na cierpliwym oczekiwaniu, a nie gonieniu ceny. Elf obserwuje dolne granice wcześniejszej konsolidacji, czyli okolice 87 000 USD. To tam spodziewa się klasycznego liquid grabu.
“Elf czeka cierpliwie na zakończenie ruchu wzrostowego i powrót do dolnych granic konsolidacji po zebraniu płynności głównie w okolicach 87 000 USD, czyli mamy mocne wybicie, prawie 95 000 USD (obecnie 97 000 USD). No i zejście, odreagowanie Elf widzi, a może nie widzi, tylko czeka ewentualnie na strefę 87 000 USD z powrotem. W momencie, gdy zbierzemy płynność, będzie czekał na wyjście nad golden pocket, który tutaj jest i retest, przy którym będzie chciał wejść w pozycję.”
Po takim ruchu Elf planuje wejście w pozycję long na retest golden pocket. Pierwszy take profit ustawia w okolicach 89 800 USD, co odpowiada poziomowi 0.11 Fib. Docelowy zasięg ruchu wzrostowego sięga około 92 500 USD. Stop loss znajduje się pod knotem liquid grabu i jest dopasowany do zasad money managementu.
Ethereum pod presją trendu spadkowego
Ethereum również zanotował ostatnio dynamiczny ruch wzrostowy i dotarł w okolice 3300 USD. Crypto Stasiak zaznacza jednak, że ten ruch nie zmienia struktury trendu. Od sierpnia 2025 roku Ethereum pozostaje w trendzie spadkowym, który nie został jeszcze złamany. Dlatego obecne wzrosty należy traktować z ostrożnością.
Analiza przedstawiona przez tradera Kupskiego opiera się na teorii fal Elliotta. Kluczowa strefa decyzyjna znajduje się między 2620 USD a 2850 USD. To właśnie tam rynek pokaże, który scenariusz ma większe szanse realizacji. Stasiak podkreśla, że widzi te poziomy bardzo podobnie.
Pierwszy scenariusz zakłada korektę płaską w ramach wewnętrznej piątki. W takim wariancie Ethereum może zejść w okolice 2620–2800 USD. Następnie Kupski planuje wejście w longa z niewielkim ryzykiem. Pozycja ma obejmować jedynie 1% depozytu, co pokazuje ostrożne podejście.
Drugi scenariusz ma charakter bardziej niedźwiedzi. Zakłada on formację trójfalowego ABC i potencjalne shorty z rejonu 3600 USD. Celem takiego ruchu byłby nowy dołek w okolicach 2620 USD. Ostateczna decyzja zależy od reakcji ceny w kluczowej strefie.
Jak czytać te setupy jako początkujący inwestor
Crypto Stasiak jasno zaznacza, że jego materiał nie jest prognozą w stylu „tu będzie dołek, a tu szczyt”. Zamiast tego pokazuje, jak myślą profesjonalni traderzy futures. Dla początkującego inwestora to cenna lekcja czytania rynku. Najważniejsze jest zrozumienie kontekstu i zarządzania ryzykiem.
Warto zwrócić uwagę na kilka kluczowych elementów, które powtarzają się w analizach:
cierpliwe czekanie na poziomy, zamiast gonienia ceny,
precyzyjnie określony stop loss,
jasno zdefiniowane take profity,
niewielkie ryzyko względem depozytu.
Czy Bitcoin musi teraz spaść? Nie, ale rynek często odreagowuje dynamiczne wzrosty. Czy Ethereum jest skazane na dalsze spadki? Nie, jednak dopiero reakcja ceny w strefie 2620–2850 USD da jasną odpowiedź. Czy warto teraz otwierać pozycje? Zdaniem Stasiaka lepiej poczekać na potwierdzenie scenariusza.
Podsumowując, Bitcoin znajduje się w miejscu, gdzie możliwe jest zejście do 87 000 USD, a następnie ruch w stronę 89 800–92 500 USD. Ethereum stoi przed kluczowym wyborem kierunku, który rozstrzygnie się na jasno określonych poziomach. Cały materiał Crypto Stasiaka to spokojna prezentacja setupów pro traderów, a nie emocjonalna prognoza rynku. Takie podejście pomaga inwestorowi zachować chłodną głowę i myśleć strategicznie.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Byczy ruch XRP: Ripple spełnia kolejny elitarny wymóg regulacyjny w Europie
Cena XRP wzrosła po doniesieniach, że Ripple uzyskało wstępną zgodę na licencję instytucji pieniądza elektronicznego (EMI) w Luksemburgu.
Ten kamień milowy regulacyjny to kolejny ważny krok dla firmy blockchain rozwijającej się w Europie.
Strategia Ripple w Europie nabiera kształtów — XRP znajduje się w centrum rozwiązań
Ripple poinformował, że luksemburski regulator finansowy, czyli Commission de Surveillance du Secteur Financier (CSSF), udzielił wstępnej „zielonej zgody” na licencję EMI. Warunkiem pozostaje jednak spełnienie pozostałych wymogów.
Po zatwierdzeniu Ripple będzie mógł oferować regulowane usługi płatnicze obejmujące stablecoiny i inne cyfrowe aktywa w całej Unii Europejskiej przez tzw. paszportyzację, wykorzystując Luksemburg jako bazę regulacyjną.
To wydarzenie stawia Luksemburg w centrum strategii Ripple na Europę. Tymczasem licencja EMI umożliwi prowadzenie działalności zgodnie z jednolitymi przepisami UE. To daje dostęp do wielu krajów członkowskich bez osobnych zgód w każdym z nich.
W sektorze objętym coraz bardziej rygorystycznym nadzorem możliwość rozwoju zgodnie z przepisami ponad granicami staje się kluczową przewagą.
Inwestorzy Ripple pozytywnie przyjęli te wiadomości. Cena XRP poszła w górę, gdy inwestorzy analizowali znaczenie rozszerzenia obecności Ripple w ramach unijnych przepisów. W momencie pisania tego tekstu XRP kosztował 2,14 USD, co oznacza wzrost o prawie 4%.
Wykres ceny XRP. Źródło: BeInCrypto
Chociaż reakcje cenowe na zmiany regulacyjne bywają różne, zgoda z Luksemburga wzmacnia optymizm. Ripple staje się jedną z najbardziej zgodnych z przepisami firm krypto działających na głównych rynkach finansowych.
Licencje w Wielkiej Brytanii i Luksemburgu sygnalizują szerszą europejską strategię regulacyjną Ripple
Postęp w Luksemburgu następuje tuż po niedawnym zwycięstwie Ripple w Wielkiej Brytanii. W zeszłym tygodniu firma potwierdziła, że jej spółka zależna Ripple Markets UK uzyskała zarówno licencję EMI, jak i rejestrację aktywów kryptograficznych od Financial Conduct Authority (FCA).
Ponadto, przejście kontroli FCA to rzadkość w branży krypto, bo większość wnioskodawców nie spełnia wymagań regulatora.
Razem te zgody z UK i Luksemburga pokazują skoordynowany wysiłek, by zintegrować działalność płatniczą Ripple z unijnym systemem finansowym.
W dodatku, firma stara się także o autoryzację jako dostawca usług dot. aktywów kryptograficznych (CASP) w ramach unijnych przepisów MiCA. Dzięki temu Ripple chce w pełni dostosować się do nowych zasad dla rynku cyfrowych aktywów w UE.
Firma podkreśliła, że unijne zgody uzupełniają globalne portfolio ponad 75 licencji regulacyjnych. W ich składzie są licencje amerykańskie oraz zezwolenia w krajach takich jak Singapur czy Dubaj.
Ripple coraz mocniej stawia na regulacje jako przewagę konkurencyjną. Szczególnie gdy banki oraz dostawcy płatności unikają współpracy z nieuregulowanymi podmiotami krypto. W oświadczeniu prezes Ripple, Monica Long, opisując zgodę Luksemburga jako część szerszych działań na rzecz modernizacji infrastruktury płatności transgranicznych, powiedziała:
„UE była jednym z pierwszych głównych regionów, które wprowadziły kompleksowe przepisy dla cyfrowych aktywów. To daje instytucjom finansowym pewność konieczną do przejścia z testów do wdrożeń komercyjnych blockchain.”
Cassie Craddock, dyrektor zarządzająca Ripple na UK i Europę, powiedziała, że podejście regulacyjne Luksemburga uczyniło to państwo centrum innowacji finansowych.
Podkreśliła również, że wstępna zgoda pozwala Ripple dostarczać zgodną z przepisami infrastrukturę blockchain klientom w całej UE.
Pozytywny sygnał dla inwestorów XRP
Jednak dla samego XRP to coś więcej niż nagłówki. Wcześniejsza analiza wykazała, że licencja Ripple w UK umożliwiła wykorzystanie XRP w płatnościach regulowanych, a nie tylko w handlu na giełdach.
Licencja EMI z Luksemburga umożliwia przeniesienie tego modelu na cały jednolity rynek UE. W konsekwencji XRP może być szerzej wykorzystywany w instytucjonalnych systemach płatniczych.
W związku z tym, trwały popyt na XRP będzie zależał przede wszystkim od realnych wolumenów płatności, a nie tylko od wieści o regulacjach.
Mimo to najnowsza zgoda działa na korzyść Ripple, czyniąc go jednym z nielicznych podmiotów krypto mogących działać na dużą skalę w coraz bardziej uregulowanej Europie.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Ukryta pandemia w krypto: Oszustwa podszywające się wzrosły o 1400% w 2025 roku
Według szacunków firmy Chainalysis, oszustwa i przestępstwa związane z kryptowalutami mogły spowodować straty przekraczające 17 mld USD w 2025 roku
Firma analizująca dane blockchain podkreśliła też niepokojący trend. Oszuści coraz częściej korzystają ze schematów podszywania się pod innych, by wprowadzić w błąd nieświadomych użytkowników. Według raportu liczba oszustw tego typu wzrosła niemal o 1400% rok do roku.
Przestępczość kryptowalutowa osiąga nowe szczyty w 2025 roku – straty mogą przekroczyć 17 mld USD
Rok 2025 zapisze się jako najgorszy rok w historii przestępczości kryptowalutowej. Lawina włamań i oszustw mocno obciąża branżę. Chainalysis podała w najnowszym raporcie, że w 2025 roku oszuści odebrali co najmniej 14 mld USD bezpośrednio w blockchainie.
Firma zauważyła również, że to znaczny wzrost w porównaniu do 9,9 mld USD zgłoszonych pierwotnie w 2024 roku. Jednak późniejszy raport pokazał, że ta liczba wzrosła do 12 mld USD w wyniku ponownego oszacowania.
Ta korekta odpowiadała wcześniejszej prognozie Chainalysis na poziomie 12,4 mld USD za ten rok. Chainalysis prognozuje więc, że ostateczna suma strat za 2025 rok będzie jeszcze wyższa. W raporcie czytamy:
„Na podstawie dotychczasowych trendów, w których nasze roczne estymacje rosną średnio o 24% między okresami raportowymi, zakładamy, że liczba za 2025 rok może przekroczyć 17 mld USD, kiedy wykryjemy więcej nielegalnych adresów portfeli w nadchodzących miesiącach.”
Chainalysis zauważyła też gwałtowny wzrost średniej wartości płatności dla oszustów – z 782 USD w 2024 roku do 2764 USD w 2025 roku. Oznacza to skok rok do roku o około 253%.
Chainalysis: Oszustwa kryptowalutowe oparte na podszywaniu się rosną
Raport szczególnie wyróżnił oszustwa polegające na podszywaniu się, określając je jako „wyjątkowo niepokojący trend”. Te praktyki gwałtownie wzrosły pod względem ilości i wpływu. Schematy te polegają na podszywaniu się pod zaufane osoby, firmy lub platformy, by wyłudzić kryptowaluty albo uzyskać poufne dane do portfela. Chainalysis stwierdził:
„Techniki podszywania się zanotowały zdumiewający wzrost o 1400% rok do roku. Średnia wartość (czyli kwota) przekazywana do tych grup wzrosła o ponad 600%.”
Jednym z przykładów opisanych w raporcie była kampania phishingowa „E-ZPass”. Atakujący celowali w Amerykanów, wysyłając SMS-y podszywając się pod państwowe usługi poboru opłat drogowych.
Innym przypadkiem była podszywka pod giełdę. Oszuści udawali pracowników obsługi klienta Coinbase i ukradli niemal 16 mln USD.
Chainalysis wskazuje, że najbardziej popularne pozostają programy inwestycyjne o wysokich zyskach (HYIP) i schematy „rzezi świń” (ang. pig butchering). Jednak oszuści coraz częściej wykorzystują narzędzia AI, zaawansowane usługi phishingu SMS oraz złożone sieci prania pieniędzy, by jeszcze skuteczniej atakować ofiary. Zespół zauważył:
„Tradycyjne kategorie oszustw zacierają się, bo przestępcy łączą wiele taktyk w jednym schemacie. Wiele oszustw inwestycyjnych i schematów ‘rzezi świń’ zawiera elementy podszywania się, inżynierii społecznej, a nawet ataków technicznych lub na portfele.”
Jak sztuczna inteligencja zwiększa skuteczność i skalę oszustw kryptowalutowych?
Chainalysis przyjrzała się też coraz ważniejszej roli sztucznej inteligencji w działaniach oszustów. Według analizy firmy, grupy scamowe powiązane z usługami AI mogą działać znacząco wydajniej niż te bez takich powiązań.
Statystycznie grupa scamowa powiązana z AI generuje średnio około 3,2 mln USD na operację. Zwykłe schematy zarabiały około 719 000 USD.
Wydajność oszustw kryptowalutowych powiązanych z AI. Źródło: Chainalysis
Te operacje notowały też wyższe wyniki dzienne. Ponadto mediana dziennego przychodu wyniosła 4838 USD, wobec 518 USD dla innych oszustw. Przetwarzały także średnio znacznie więcej transakcji dziennie. Chainalysis podkreślił:
„Te dane sugerują nie tylko większą wydajność operacyjną, ale też szerszy zasięg ofiar. Wyższy wolumen transakcji wskazuje, że AI pozwala oszustom docierać i zarządzać większą liczbą ofiar jednocześnie. Jest to zgodne z obserwowaną przez nas industrializacją oszustw. Z kolei większa skala przekrętów wskazuje, że AI czyni oszustwa bardziej przekonującymi.”
Chainalysis ostrzega również, że te trendy pokazują przyszłość, w której niemal wszystkie działania scamowe będą wykorzystywać AI w pewnej formie.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Nowe ATH Bitcoina wkrótce? Styczniowa prognoza Toma Lee wraca do gry
Bitcoin w końcu wykazuje kontynuację. Cena przekroczyła strefę 95 000 USD i utrzymuje się tam w momencie publikacji, wzrastając o około 3,8% w ciągu dnia i około 6,5% w ciągu ostatnich 30 dni. Ta siła zmienia ton, szczególnie kiedy brak jednoznacznej płynności rozpoczął rok wielką niewiadomą. W związku z wybiciem króla kryptowalut, cała uwaga przenosi się na odważną prognozę Toma Lee, który śmiało powiedział, że nowe ATH Bitcoina zobaczymy w styczniu 2026 roku.
Styczniowe wezwanie Toma Lee do ustanowienia nowego rekordu wszech czasów zaczyna wyglądać mniej spekulacyjnie, a bardziej technicznie. Jednak ryzyko wciąż pozostaje.
Wybicie z formacji Cup-and-Handle zbiega się z korzystną podażą on-chain – nowe ATH Bitcoina?
Bitcoin potwierdził wybicie z formacji filiżanki i uchwytu, oczyszczając opór w pobliżu 94 800 USD przy dużym wolumenie. Wolumen ten ma znaczenie, ponieważ sygnalizuje rzeczywisty popyt broniący wybicia, a nie tylko niewielką płynność pchającą cenę w górę. Zmierzony ruch z tej struktury wskazuje na poziom 106 600 USD, co czyni go pierwszym głównym celem wzrostowym.
Jednak BTC musi najpierw odzyskać psychologiczny poziom 100 000 USD (poziom 100 200 USD na wykresie), aby jakiekolwiek wyższe prognozy były warte dyskusji.
Wybicie Bitcoina z formacji filiżanki i uchwytu: TradingView
Przekroczenie tego poziomu może sprawić, że prognoza Toma Lee i nowe ATH Bittcoina na koniec stycznia wróci na właściwe tory.
Dane dotyczące podaży on-chain wzmacniają konfigurację. Najcięższe zrealizowane klastry cenowe znajdują się teraz poniżej bieżącej ceny Bitcoina, co oznacza, że większość posiadaczy kupiła niżej i siedzi na zyskach. Zmniejsza to natychmiastową presję na sprzedaż.
Główne klastry poniżej ceny rynkowej: Glassnode
To połączenie potwierdzonej byczej formacji i wspierającej podaży on-chain sugeruje, że ruch w górę nie jest tylko możliwością. Odzwierciedla to podstawowe pozycjonowanie. Chociaż do nowego ATH Bitcoina jeszcze daleko, otwiera to możliwości, które stają się bardziej realne.
Wieloryby gromadzą się, gdy dołącza handel detaliczny, ale ryzyko dźwigni pozostaje
Zachowanie posiadaczy nadal sprzyja wzrostom. Portfele posiadające od 10 000 do 100 000 BTC stale dodawały od 2 stycznia, zwiększając swoje łączne zasoby z około 2,18 miliona BTC do około 2,20 miliona BTC. Ta cicha akumulacja sygnalizuje przekonanie dużych graczy.
To, co ostatnio się zmieniło, to zachowanie detalistów. Rajd BTC z początku stycznia prawdopodobnie nie powiódł się, ponieważ handel detaliczny agresywnie sprzedawał na siłę.
Tym razem portfele detaliczne stały się dodatnie. Od 5 stycznia zasoby detaliczne (0,01-0,1 BTC) wzrosły nieznacznie, z około 273 080 BTC do 273 250 BTC. Wielkość wzrostu jest niewielka, ale kierunek ma znaczenie. Handel detaliczny nie przeszkadza już w rajdach, usuwając kluczowy wiatr z wcześniejszych ruchów. Ten ruch może okazać się zalążkiem do ustanowienia nowego ATH Bitcoina.
Handel detaliczny i wieloryby kupują: Santiment
Główne ryzyko wiąże się z pozycjonowaniem instrumentów pochodnych. Długa ekspozycja pozostaje silnie wypaczona, z dużo większym kapitałem po długiej stronie (2,69 mld) niż po krótkiej (około 320 mln). Ta 9-krotna nierównowaga stwarza zagrożenie, jeśli cena BTC spadnie poniżej strefy wybicia z formacji filiżanki.
Mapa likwidacji Bitcoina na Binance: Coinglass
Ruch poniżej 94 800 USD może wywołać długie likwidacje, potencjalnie popychając Bitcoina w kierunku niższych poziomów na 90 000 USD. Mimo to, silne zakupy spotowe w pobliżu wsparcia sugerują, że kupujący mogą wkroczyć, zanim sprzedaż oparta na dźwigni finansowej będzie mogła się w pełni zrelaksować.
Poziomy ceny Bitcoina, które decydują o tym, czy nowe ATH jest realne
Struktura Bitcoina jest jasna. Utrzymanie się powyżej przedziału 94 500 USD – 94 800 USD (w pobliżu poziomu wybicia z formacji) utrzymuje wybicie w nienaruszonym stanie i chroni byczą konfigurację. Psychologiczny poziom 100 200 USD znajduje się bezpośrednio przed nami (omówiony wcześniej). Jednak ważniejszym celem technicznym pozostaje poziom 106 600 USD, projekcja kubka i uchwytu. To pierwszy kluczowy cel.
Jeśli cena BTC zdoła pokonać ten poziom i zaabsorbować podaż powyżej 112 000 USD (najsilniejsza krótkoterminowa strefa podaży), rynek wejdzie w strefę o ograniczonym historycznym oporze.
Jeden główny klaster: Glassnode
W tym miejscu przyspieszenie powyżej poprzedniego ATH Bitcoina w pobliżu 126 200 USD staje się realistyczne, a nie teoretyczne.
Wykres dzienny i analiza ceny Bitcoina: TradingView
Bitcoin nie potrzebuje idealnego środowiska, aby poruszać się wyżej. Musi tylko utrzymać swoje wybicie i nadal przyciągać popyt spot. Jeśli tak się stanie, styczniowa prognoza Toma Lee odnośnie nowego ATH Bitcoina przestanie wyglądać odważnie i zacznie wyglądać jak naturalny wynik obecnej struktury rynku.
Powyżej obecnych poziomów, najbardziej znacząca kieszeń podaży pojawia się powyżej 112 000 USD. Poza tą strefą zrealizowana podaż gwałtownie spada. Jeśli impet przeniesie Bitcoina przez poziom 106 600 USD, a później 112 000 USD, ścieżka w kierunku wcześniejszych szczytów stanie się strukturalnie czystsza.
Z drugiej strony, utrata poziomu 94 500 USD może osłabić strukturę, a spadek poniżej 91 600 USD może ponownie przyciągnąć niedźwiedzi sentyment.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
سجّل الدخول لاستكشاف المزيد من المُحتوى
استكشف أحدث أخبار العملات الرقمية
⚡️ كُن جزءًا من أحدث النقاشات في مجال العملات الرقمية