Kryptowaluty wydają się dziwne w tych dniach. Tyle hałasu, cykle hossy stają się coraz krótsze, a fundamenty niewiele się zmieniły. Nadal jestem optymistyczny w dłuższej perspektywie, ale rynek staje się coraz trudniejszy do odczytania – więcej manipulacji, szybsze wzrosty/spadki i narracje zmieniające się z dnia na dzień. Wydaje się, że mniej chodzi o technologię, a bardziej o wibracje ostatnio. Zachowując czujność, pozostając sceptycznym.