Ostatnio kryptowaluty wydają się grą cierpliwości. Tyle krótkoterminowego hałasu, ale prawdziwe zagrania są powolne i ciche. Nie wszystko musi jutro eksplodować. Czasami najlepszym ruchem jest nic nie robić i pozwolić rynkowi przyjść do ciebie.
Rynki poruszają się jakby wypiły pięć energetyków - losowe wzrosty, nagłe spadki i wszyscy zachowują się jakby znów był 2021 rok. Staram się skupić na szerszym obrazie: realna adopcja, solidne projekty i przetrwanie hałasu. Nie gonię za każdą zieloną świecą.
Kryptowaluty wydają się dziwne w tych dniach. Tyle hałasu, cykle hossy stają się coraz krótsze, a fundamenty niewiele się zmieniły. Nadal jestem optymistyczny w dłuższej perspektywie, ale rynek staje się coraz trudniejszy do odczytania – więcej manipulacji, szybsze wzrosty/spadki i narracje zmieniające się z dnia na dzień. Wydaje się, że mniej chodzi o technologię, a bardziej o wibracje ostatnio. Zachowując czujność, pozostając sceptycznym.
Zaloguj się, aby odkryć więcej treści
Poznaj najnowsze wiadomości dotyczące krypto
⚡️ Weź udział w najnowszych dyskusjach na temat krypto