Gdy się poznawaliśmy, był naprawdę zwykłym pracownikiem biurowym, który co miesiąc musiał dzielić pensję na małe kawałki. Ale ta osoba ma jedną cechę: silną zdolność do działania i nigdy nie pyta "dlaczego to robić". Zasady, które z nią omawiałem, on naprawdę przestrzegał przez osiem lat.

Dziś dzielę się z tobą tymi spostrzeżeniami, nie owijając w bawełnę, wszystko to pochodzi z praktyki, którą przeszłam. To nie jest porada inwestycyjna, to czysto moje osobiste zrozumienie rynku.

1. Szybki wzrost, powolny spadek, często są sygnałem dla kupujących

Czy kiedykolwiek spotkałeś się z sytuacją, gdy cena nagle rośnie, myślisz, że zaraz poleci w górę, a potem wraca powoli, jakby stała w miejscu. Wiele osób w tym momencie panikuje, myśląc, że to "pułapka".

Jednak moje doświadczenie mówi, że jeśli podczas korekty wolumen maleje i kluczowe wsparcie nie zostaje złamane, to często oznacza, że duże pieniądze cicho kupują. Nie będą po prostu szalały, ale będą stopniowo podnosiły i zbierały pozycje. W tym czasie nie daj się zrzucić z pokładu, trzymaj mocno, bo to może być okazja.

2. Słabe odbicie po dużym spadku, szybko bądź ostrożny

Najgorsze nie jest spadek, lecz odbicie po spadku, które wygląda jakby nikt nie jadł — wolumen nie nadąża, a cena drży. To zazwyczaj oznacza, że główni gracze już pouciekali, a pozostali inwestorzy są w panice. Mój znajomy kilka razy uniknął dużego spadku dzięki tej zasadzie, mówi: "Im brzydsza postawa w ucieczce, tym mniej możesz się odwrócić."

3. Duży wolumen na szczycie nie zawsze oznacza szczyt, ale spadający wolumen przy nowych szczytach wymaga ostrożności

Wielu ludzi na widok dużego wolumenu na szczycie od razu krzyczy, że to koniec, ale "ostatnia szaleństwo" na końcu rynku bywa często związane z ciągłym wzrostem wolumenu. Prawdziwy szczyt to moment, gdy nikt już nie kupuje — cena wciąż rośnie, ale wolumen maleje, to nazywamy "szybującym szczytem". Zwykle, gdy widzę ten sygnał, zaczynam stopniowo zmniejszać pozycje.

4. Dno nie pojawia się w jeden dzień

Jednodniowy wzrost wolumenu i odbicie to zwykle złudzenie. Prawdziwe dno wymaga wielokrotnych testów, wolumen musi stopniowo rosnąć, a cena nie osiąga nowych minimów. Zwykle mówię: "Jednodniowa pasja nie utrzyma odwrócenia, trzeba zobaczyć, czy przetrwa trzy dni."

5. Za wykresami kryje się ludzka natura

Świeca to cena, a wolumen to emocje. Wzrost wolumenu oznacza strach lub chciwość, a spadek wolumenu oznacza obserwację. Zrozumienie zmiany wolumenu tak naprawdę oznacza zrozumienie większości ludzkiej psychiki. Codziennie analizuję: w którym miejscu dzisiaj wolumen się zmienił? Dlaczego tutaj ktoś się spieszy z kupnem/sprzedażą?

6. Najtrudniejszy stan: bez emocji

Ta dziewczyna odniosła sukces, nie dlatego, że zna się na technice, ale dlatego, że osiągnęła "cztery bez": bez szczęścia, bez pośpiechu, bez chciwości, bez strachu. Gdy rynek jest zmienny, inni nie mogą wytrzymać, ona potrafi; gdy są fałszywe przełamania, inni gonią ceny, ona pozostaje spokojna. Gdy prawdziwy trend nadchodzi, ona odważnie inwestuje.

Przez ostatnie osiem lat widziałem zbyt wielu ludzi goniących za "kodem bogactwa", którzy nawet nie potrafili stosować podstawowych zasad. A ta dziewczyna z Pekinu nie polegała na szczęściu, lecz na przerażającej dyscyplinie.

Rynek zawsze nagradza tych, którzy potrafią wytrzymać, a nie tych, którzy uważają się za mądrych.

Jeśli również potrafisz zrozumieć istotę tych sześciu zasad, nawet jeśli tylko w połowie je zastosujesz, twoje tempo działania będzie zupełnie inne. Powolne oznacza szybkie, stabilność prowadzi do zwycięstwa.

#加密市场反弹 #加密市场观察 $ETH