ETH dwa dni 9 transakcji 9 kolejnych zwycięstw, każda podwajana
Ile z tej wielkiej okazji zyskaliście?
Dużo Dan! Jak się macie?
Jestem Ming Ge, profesjonalny analityk i nauczyciel, twoim mentorem i przyjacielem na drodze inwestycji! Jako analityk, najważniejsze jest, aby pomóc wszystkim zarabiać pieniądze. Pomogę Ci rozwiać wątpliwości, wyjść z transakcji, mówiąc siłą, gdy zagubisz się i nie będziesz wiedział, co robić, śledź Ming Ge, aby wskazać ci kierunek #ETH
Pomogłem nowicjuszowi w ciągu trzech miesięcy zwiększyć swoje konto, opierając się na tych trzech żelaznych zasadach.
Dziś porozmawiajmy o konkretach. Zawsze znajdą się ci, którzy mówią, że rynek kryptowalut to kasyno, ale szczerze mówiąc, ci, którzy przetrwali na rynku i nadal zarabiają, nigdy nie opierają się na magii. Trzy miesiące temu, młody brat, który dopiero zaczynał, przyszedł do mnie z niecałymi 2000U, mówiąc, że chce spróbować. Nie namawiałem go, żeby się wycofał, tylko powiedziałem: "Jeśli chcesz grać, najpierw naucz się chodzić, nie kładź się na ziemi od razu." Zgadnij, co się stało? W niecałe trzy miesiące konto wzrosło z 1800U do 29 000U, a teraz stabilnie zatrzymało się w okolicach 58 000U - co ważne, nigdy nie doświadczyło likwidacji. Wielu uważa, że miał szczęście, ale ja wiem, że ten chłopak po prostu podsumował swoje doświadczenia, które zdobył, kiedy upadł, i wypracował zasady "trzech rąk", które teraz stosuje bardzo dokładnie.
Osiem lat, od czterech tysięcy do czterech milionów, to nie jest żaden mit, to osobiste doświadczenie mojej koleżanki z Pekinu.
Gdy się poznawaliśmy, był naprawdę zwykłym pracownikiem biurowym, który co miesiąc musiał dzielić pensję na małe kawałki. Ale ta osoba ma jedną cechę: silną zdolność do działania i nigdy nie pyta "dlaczego to robić". Zasady, które z nią omawiałem, on naprawdę przestrzegał przez osiem lat. Dziś dzielę się z tobą tymi spostrzeżeniami, nie owijając w bawełnę, wszystko to pochodzi z praktyki, którą przeszłam. To nie jest porada inwestycyjna, to czysto moje osobiste zrozumienie rynku. 1. Szybki wzrost, powolny spadek, często są sygnałem dla kupujących Czy kiedykolwiek spotkałeś się z sytuacją, gdy cena nagle rośnie, myślisz, że zaraz poleci w górę, a potem wraca powoli, jakby stała w miejscu. Wiele osób w tym momencie panikuje, myśląc, że to "pułapka".
Patrząc, jak jego konto zera w ciągu trzech miesięcy: odradzałem wszystkim nowicjuszom, którzy grali na wysokich mnożnikach
Patrząc na ekran, znów dostałem zrzut ekranu od przyjaciela, który stracił wszystko, palce stukały na klawiaturze, a w moim sercu była naprawdę gorzka nuta. W tej branży długo się pracuje, słyszy się za dużo takich historii. Pamiętam, że ostatnio poznałem młodzieńca, nazwijmy go Mały Yang. Uzbierał trochę pieniędzy i rzucił się w grę o wysokich mnożnikach. W tamtym czasie prawie nie spał, ustawił budzik co dziesięć minut, a w puszkach po kawie zbudował górę, cały był napięty jak naciągnięty łuk. Kiedyś w nocy zobaczyłem jego post, było tam tylko dwa słowa: "Koniec". Dopiero później zrozumiałem, że jego konto zostało zrównane z ziemią, gdy jego waluta została natychmiast wykupiona. Powiedział, że tamtego dnia siedział przed komputerem przez długi czas, a jego umysł był pusty. Następnego dnia wrócił do pracy. Najbardziej ironiczne było to, że niedługo potem rynek się ruszył, a on nie miał nawet odwagi, by wejść.
Porozmawiajmy o moim podejściu do handlu: przetrwanie jest ważniejsze niż cokolwiek innego.
Dziś nie rozmawiamy o rynku, nie mówimy o technice, opowiem trochę o moich doświadczeniach na rynku. Niektóre słowa mogą teraz nie mieć dla ciebie znaczenia, a nawet możesz myśleć, że gadam głupoty. Nie martw się, kiedyś, gdy rynek cię przyciśnie do ściany, wróć i przeczytaj, może zrozumiesz, co miałem na myśli. Widziałem zbyt wiele osób, które pomnożyły swoje pieniądze w kilka dni, myśląc, że odkryły tajemnicę. Co z tego? Po miesiącu, ich konta wróciły do punktu wyjścia. Rynek działa w ten sposób, co zarobisz na szczęściu, prędzej czy później oddasz z nawiązką. Prawdziwie daleko mogą zajść nie ci, którzy często grają w kryptowaluty po 100 razy, ale ci, którzy potrafią kontrolować krzywą swojego konta jak stary wyjadacz.
Od 1400 do 5.3 tys. U, a jednak osobiście go zablokowałem: pewne prawdy muszą być zapamiętane przez ból.
Dziś chcę opowiedzieć prawdziwą historię i jednocześnie rzucić zimny prysznic. Jakiś czas temu miałem brata, który przez pół roku tracił pieniądze, jego kapitał skurczył się z kilkudziesięciu tysięcy dolarów do zaledwie 1400U, a jego nastrój bliski był załamania. Gdy pisał do mnie, czułem w jego tonie niepokój: „Bracie, jeśli jeszcze raz stracę, naprawdę usunę aplikację.” Zapytałem go: Co teraz najbardziej chcesz zrobić? Powiedział „odrobić straty”. Odpisałem mu: Chcąc odrobić straty, najpierw przestań. Straciłeś wcześniej, bo zawsze chciałeś wygrać z powrotem w jedną grę. Więc ustaliliśmy trzy zasady: Każda nowa pozycja nie powinna przekraczać 10% całego kapitału. Gdy zysk przekroczy 30%, natychmiast wypłać część zysku.
Przyjaciele śmieją się, że handluję kryptowalutami zbyt "głupio", aż do końca rynku byków, kiedy już nic nie mówili.
Minęło dziewięć lat, a moi znajomi handlujący kryptowalutami zmieniali się wielokrotnie, a moje dwadzieścia tysięcy złotych wciąż stabilnie rośnie na koncie. Szczerze mówiąc, nie mam talentu do handlu kryptowalutami, nie polegam na szczęściu, po prostu stosuję zestaw metod, które moi przyjaciele nazywają "zbyt sztywnymi i zbyt męczącymi". Ale rynek jest taki interesujący: czasami wolniej znaczy szybciej. 1. Pieniądze muszą być rozdzielone, tylko wtedy droga będzie daleka. Moje pieniądze na koncie zawsze dzielą się na pięć części. Przy każdej transakcji wykorzystuję tylko jedną z nich, a maksymalne straty utrzymuję na poziomie 10% — to oznacza, że nawet jeśli będę miał największego pecha i pięć razy z rzędu popełnię błąd, moje konto i tak pozostanie w grze. Ale w świecie kryptowalut brakuje tylko zmienności; wystarczy uchwycić prawdziwy trend, aby odzyskać wcześniejsze straty. W świecie kryptowalut najpierw ucz się, jak przetrwać, a potem myśl o zarobku.
11 lat w świecie kryptowalut, mój amulet na życie to tylko dwa słowa: zasady
Dziś przeglądałem album w telefonie i zobaczyłem zdjęcie z 24 lat, kiedy po raz pierwszy wszedłem w ten świat, zrobione przed nocnym giełdowym wejściem, nagle poczułem pewien sentyment. Te 11 lat od młodego zielonego do starego wyjadacza, najbardziej cieszę się nie z tego, ile zarobiłem, ale z tego, że nadal żyję. Naprawdę, historie o wzbogaceniu się w rynku byka są wszędzie, ale niewielu potrafi śmiać się i pić piwo w rynku niedźwiedzia. Mam 35 lat, na moim koncie leży ośmiocyfrowy majątek, nie opieram się na ezoteryce, lecz na poniższych 8 zasadach, które zdobyłem krwią i łzami. 1. Duży placek jest głównym dowódcą, nie spieraj się z reżyserem. Przez te lata zrozumiałem, że gdy BTC kichnie, cały rynek altcoinów dostaje przeziębienia. Jakie nowe publiczne łańcuchy, jakie nowe koncepcje, gdy rynek przychodzi, wszyscy muszą patrzeć na dużego placka. Widziałem zbyt wielu ludzi, którzy są pochłonięci analizą techniczną altcoinów, a gdy duży placek spadnie, wszystko idzie na marne.
Dziś rano zobaczyłem wiadomość od fana, serce mi zamarło, poczułem się dziwnie.
Pamiętam, jak dopiero wszedł na rynek, miał 2000U, żeby przetestować kontrakty, nie spodziewał się, że fortuna uśmiechnie się do niego, w pięć dni dotarł bezpośrednio do 60 tysięcy U. Wtedy mówił, że wszystko jest takie proste, jego media społecznościowe były pełne "Zarabianie w kryptowalutach jest tak proste jak oddychanie", czuł się jak wybraniec, a klucz do bogactwa miał już w ręku. Ale to, w czym jest najlepsza, to uderzanie w twarz szybko i mocno. Kiedy człowiek się unosi, operacje zaczynają się deformować. Przestał zwracać uwagę na rynek, nie patrzył na kierunek wiatru, bez zastanowienia inwestował wszystkie środki, z wysokim dźwignią, zawsze myślał, że może powtórzyć wcześniejszy "mit". A co się stało? Gdy rynek się odwrócił, sześćdziesiąt tysięcy zniknęło w mgnieniu oka, a na koncie zostało tylko kilka setek, jakby to był sen.
Od 1800 do 52 tysięcy, dlaczego osobiście usunąłem tę mamę?
Dwa dni temu, gdy usunąłem jej WeChat w późnych godzinach nocnych, palec zawisł na ekranie przez trzy sekundy. Nie z powodu wyrzutów sumienia, ale dlatego, że przypomniałem sobie jej słowa, gdy przyszła do mnie po raz pierwszy: "Nauczycielu, jeśli jeszcze bardziej stracimy, naprawdę skończą się zapasy mleka dla dziecka." Wtedy nawet nie potrafiła zrozumieć wykresów K, a jej głos w telefonie drżał. Powiedziałem jej, żeby spróbowała z 1800 metrów, szczególnie przypominając: "Najpierw użyj 10% kapitału, nie zwiększaj stawki przy zysku ani stracie." Ona wtedy mruczała: "Kiedy ten kapitał w końcu się zwróci?" Ja odparłem: "Rynek karze za niewiarę, trzeba żyć, żeby czekać na okazję." W rezultacie po trzech dniach konto wzrosło o 36%, w nocy wysłała mi wiadomość głosową: "Okazuje się, że można naprawdę zarobić pieniądze!" Można było usłyszeć, że mówi w toalecie, a w tle słychać było płaczące dziecko. Później wykształciła nawyk — każdej nocy, po uśpieniu dziecka, siedziała przy lampce do rana, a jej konto z 1800 metrów wzrosło do 8000 metrów.
Widziałem na własne oczy, jak jeden brat zarobił od 3000U do 600000
Szczerze mówiąc, na początku nie różnił się od ciebie - zawsze myślał, że zarabianie zależy od informacji, od szczęścia, dzisiaj podążał za tym sygnałem, jutro gonił tamten trend, konto było jak kolejka górska, zyski nie mogły być utrzymane, a straty były twardo noszone. Później porozmawiałem z nim kilka razy, rzuciłem mu kilka zasad, które sam podsumowałem po swoich błędach. Na początku też nie wierzył, myślał, że daję mu kazanie. Ale kiedy naprawdę to zastosował, zrozumiał: okazuje się, że zarabianie nie polega na genialnych ruchach, ale na unikaniu głupoty. 1. Nie uciekaj przy nagłym wzroście, rynek często oznacza "fałszywe zakończenie". Pewnego razu, duży placek nagle wyciągnął dużą świecę, jego ręka drżała, chciał sprzedać, przyszedł zapytać mnie. Powiedziałem mu, żeby nie ruszał, bo taki nagły wzrost, po którym następuje powolny spadek, to zazwyczaj główny gracz stara się przestraszyć i wyczyścić rynek, jeśli uciekniesz, to jakbyś oddał swoje udziały.
3 tygodnie, od dna do szczytu: 5 kluczowych zasad, które wspierały mój powrót
Czy pamiętasz tę noc, kiedy liczby na koncie raziły mnie w oczy? Dwuletnie oszczędności, dwadzieścia sztuk, i tak po prostu zniknęły. Przyjaciel zadzwonił: „Zatrzymaj się, ta branża pożera ludzi i nie zostawia kości.” Nie odpowiedziałem, tylko opuściłem wszystkie grupy czatowe. Siedząc przed ekranem, przeglądałem jedną świecę po drugiej, od wieczora do świtu. Aż w pewnym momencie rozpoznałem znajomy kształt - nadchodzi okazja. Wtedy zrozumiałem, że aby przetrwać w tej branży, nie wystarczy tylko twarda walka; trzeba mieć swoją własną strategię. Dziś dzielę się kilkoma wskazówkami, które mogę nazwać podręcznikiem przetrwania, zdobytym za prawdziwe pieniądze.
Dlaczego im większa pozycja, tym bardziej niestabilne podejście? Lekcje z eksplozji pozycji od jednego z liderów branży.
Pieniądz to prawdziwe lustro, to zdanie często mi towarzyszy. W zeszłym roku poznałem właściciela firmy, który zaczynał od dwudziestu tysięcy, dzięki odwadze i pożyczkom zbudował majątek na dziewięć cyfr, działał szybko i był lojalny. Ale ten człowiek, który w branży stacjonarnej był solidny, po wejściu do naszego kręgu jakby się zmienił. Słyszał, że NFT może szybko zarobić, nawet nie zrozumiał, jak przenieść tokeny do portfela, po prostu wrzucił milion. Gdy wzrosło do pięciu milionów, nie widziałem, żeby sprzedał, a potem cena spadła z powrotem do punktu wyjścia, zredukował pozycję do zera. Później w kręgu ludzi dowiedzieli się, że ma solidne umiejętności, różne "kody bogactwa" wpadły mu do uszu. Ktoś opowiedział mu historię o bitcoinie, a on po wysłuchaniu powiedział: "Miejsce, w którym grają bogaci, na pewno ma możliwości." Odwrócił się i kupił BTC za osiemdziesiąt pięć tysięcy dolarów, inwestując trzydzieści milionów. W rezultacie nie potrafił się utrzymać, zawsze chciał robić spekulacje, a jak sprzedał, to cena poszybowała w górę, na końcu z trzech milionów kapitału zarobił tylko pięćset tysięcy zysku. Im większa pozycja, tym bardziej niestabilne podejście, to prawda.
Osoby, które naprawdę potrafią przetrwać i dobrze prosperować, często nie są najinteligentniejsze, lecz te, które wydają się trochę 'sztywne' lub 'głupie'.
W zeszłym roku poznałem takiego gościa, zazwyczaj mało mówi, a jego operacje są proste, ale po roku zyski były stabilniejsze niż u kogokolwiek innego. Zgadnij co? W dziesięciu transakcjach potrafił stracić osiem razy, ale na koniec jego konto i tak wzrosło ponad dziesięciokrotnie. Brzmi absurdalnie, prawda? Ale on to po prostu zrobił. Jego kluczowa logika brzmi: musisz najpierw pozostać przy stole, aby mieć szansę na wygraną. Jak to dokładnie zrobić? Podzielił kapitał na dziesięć części, a przy każdym zleceniu używał tylko jednej części, a linia stop loss była ustawiona na 5%, nigdy nie walczył do końca. Co najważniejsze - jeśli stracił trzy razy z rzędu, natychmiast przerywał, wyłączał się i wychodził na spacer. Inni zostali zranieni przez zmiany rynku, a on już pił herbatę i oglądał przedstawienie. Taka dyscyplina, jaką widziałem, nie osiąga nawet 5% ludzi.
Osoby, które naprawdę potrafią przetrwać i żyć dobrze, często nie są najinteligentniejsze, wręcz przeciwnie, to ci, którzy wydają się trochę 'sztywni' lub 'głupi'.
W zeszłym roku poznałem takiego gościa, który na co dzień mało mówi, a jego działania są proste, ale po roku zyskuje stabilniej niż ktokolwiek inny. Zgadnij co? W dziesięciu transakcjach potrafi stracić osiem razy, ale na koniec jego konto i tak pomnożyło się więcej niż dziesięciokrotnie. Brzmi to absurdalnie, prawda? Ale on to po prostu robi. Jego kluczowa logika jest prosta: musisz najpierw zostać przy stole, aby mieć szansę na wygraną. Jak to konkretnie robi? Dzieli swój kapitał na dziesięć części, a przy każdej transakcji używa tylko jednej części, a linia stop-loss jest ustawiona na 5%, bez żadnych emocji. Co ważniejsze — jeśli straci trzy razy z rzędu, natychmiast przerywa, wyłącza komputer i idzie na spacer. Inni są cięci przez zmienność rynku, a on już pije herbatę i ogląda spektakl. Tę dyscyplinę widziałem u mniej niż 5% osób.
Zasady przetrwania starego wyjadacza: moje trzy wskazówki na odzyskanie strat
Szczerze mówiąc, w ciągu tych lat w świecie kryptowalut widziałem zbyt wielu ludzi, którzy przychodzili i odchodzili. Sam też nie jestem żadnym guru, miałem swoje porażki, zdarzało mi się w nocy wpatrywać w wykresy K, jak w transie. Ale powoli wypracowałem swoją własną metodę - nie jest skomplikowana, nie jest magiczna, ale pozwala ci przetrwać na rynku trochę dłużej. Dziś dzielę się tym z tobą, to tylko moje osobiste doświadczenie, czy posłuchasz, zależy od ciebie. Po pierwsze, zacznij od dołka, nie spiesz się z odwracaniem sytuacji W zeszłym roku przyjaciel przyszedł do mnie, jego głos był drżący: „Bracie, naprawdę nie daję rady, na koncie zostało mi tylko pięć tysięcy U, jeśli dalej będę szaleć, to całkowicie zniknie.” Odpowiedziałem mu szczerze: „Nie chodzi teraz o to, żeby odrobić straty, ale najpierw zapewnić sobie, że nie zbankrutujesz. Wytrzymaj trzy miesiące, a już wygrałeś pierwszy krok.”
Moja strategia odwrotnego handlu na altcoinach: jak w szale wzrostów zachować spokój i 'zbierać pieniądze', a jednocześnie wyjść cało
Ostatnio ta sytuacja naprawdę jest niesamowita, różne małe monety na przemian wariują, wzrastają, a ludzie czują się niespokojni. Wiele osób nie może się powstrzymać, chcąc sprzedać na górze, ale rynek dał im mocną lekcję - nie zarobili pieniędzy, a wręcz przeciwnie, stracili i czują się zimno w sercu. Jednak przez te kilka tygodni, byłem na monetach takich jak COAI, MYX, MMT, które miały duże wahania, nie tylko nie zostałem zepchnięty z drogi, ale również zarobiłem na obu stronach. Dziś podzielę się z wami moimi myślami na temat praktyki, nie będę owijał w bawełnę, wszystko to prawda. Wszystko musi zacząć się od dnia, w którym MYX przeszło przez "trzy fale". Wtedy obserwowałem wykres dzienny i zauważyłem, że ta moneta już trzy razy z rzędu się wzbiła. Pierwsza fala była bardzo dynamiczna, druga była dość stabilna, a trzecia wyraźnie straciła impet - jak biegacz po długim biegu, jego kroki stawały się coraz cięższe. Moja reakcja była taka: ten trend, z dużym prawdopodobieństwem, musi się zatrzymać. Więc zdecydowałem się na pozycję krótką w pobliżu szczytu, a rzeczywiście, niedługo potem ceny zaczęły się cofać, i udało mi się zyskać na tej korekcie.
5000 dolarów na start, 120000 dolarów w kieszeni! Nie wygrał na rynku, lecz w tej serii działań.
Po długim czasie w kryptoświatach zauważysz dwa rodzaje ludzi: Jedna to ta, która cicho wycofuje się po tym, jak rynek ją przygniótł, druga to ta, która im więcej wpada w pułapki, tym bardziej się budzi. Znany mi trader, stary Chen, zdecydowanie należy do tej drugiej grupy. Trzy miesiące temu miał na swoim koncie tylko 5000U. Tak jak większość ludzi, spędzał noce, śledząc rynek i często handlując, w rezultacie kapitał coraz bardziej malał, a jego stan psychiczny szybko się załamał. Aż pewnego dnia usłyszał mnie w transmisji na żywo, gdy mówiłem o pewnym punkcie widzenia: "Prawdziwi gracze, którzy przetrwają, mają kapitał jako minimum, a zysk to amunicja." To zdanie nagle go oświeciło. Dostosował swoją strategię i zrobił kilka kluczowych rzeczy:
Pożegnaj „przebranie boga hazardu”, stań się „stabilnym jak pies” traderem: moje trzy żelazne zasady
Trzecia trzydzieści pięć, telefon wibracyjny na stoliku nocnym sprawił, że poczułem mrowienie. Zobaczywszy nazwisko na ekranie, natychmiast się obudziłem - to był ten stary brat, który zawsze woła mnie „siostrzyczko”. Gdy wideo się połączyło, jego twarz była blada, a głos drżący: „Siostrzyczko... nie ma, wszystko zniknęło, 10 U.” Głęboko wciągnąłem powietrze: „Na ile dźwignia?” „Dziesięć razy.” „Co z zatrzymaniem strat?” On pociągnął za kącik ust: „Myślałem, że można to odzyskać...” Na chwilę zaniemówiłem. To nie była niespodzianka, to miejsce było zbyt znajome - jak powtórka tamtej nocy sprzed pięciu lat. Wtedy dopiero zacząłem wkraczać w ten świat, byłem pełen pewności siebie, wszedłem z całą stawką, myśląc, że wykresy to bankomat. W rezultacie rynek dał mi w twarz, a konto zostało wyczyszczone.
Zaloguj się, aby odkryć więcej treści
Poznaj najnowsze wiadomości dotyczące krypto
⚡️ Weź udział w najnowszych dyskusjach na temat krypto